Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Raport miesiąca: Co po Kioto? Stanowiska państw na konferencję klimatyczną w Kopenhadze

07 grudzień 2009
A A A

W Kopenhadze ruszyła 15. ramowa konwencja Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Jej głównym celem będzie wypracowanie porozumienia, które zastąpi wygasający w 2012 roku Protokół z Kioto. Z tej okazji przedstawiamy przegląd stanowisk wobec kwestii klimatycznych prezentowanych przez najważniejsze kraje na świecie.

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że grudniowa konferencja w Kopenhadze ograniczy się do niezbyt owocnych dyskusji na temat zachodzących zmian klimatu i zakończy się całkowitym fiaskiem, nie będąc w stanie wypracować jakichkolwiek porozumień, które określą rzeczywistość po wygaśnięciu Protokołu z Kioto. Tego rodzaju stanowisko zaprezentowali m.in. liderzy państw APEC, którzy w połowie listopada debatowali w Singapurze.

Image
źródło: en.cop15.dk
Nie jest wykluczone, że taki scenariusz rzeczywiście stanie się faktem, jednak w ostatnich dniach doszło do kilku wydarzeń, które dały nadzieję na możliwość osiągnięcia bardziej konkretnych ustaleń. Po pierwsze znacznie zwiększyła się ranga przywódców państw, którzy mają zamiar przybyć do Kopenhagi. W stolicy Danii pojawią się liderzy większości krajów świata, w tym prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, premier Chin Wen Jiabao oraz przywódcy najważniejszych państw europejskich. Szefem polskiej delegacji będzie premier Donald Tusk.

Po drugie poznaliśmy stanowiska większości najważniejszych państw mających wpływ na emisję gazów cieplarnianych. Stany Zjednoczone mają zaproponować redukcję emisji do 2020 roku o 17 proc., a Unia Europejska o 20-30 proc. (w stosunku do poziomów z 1990 r.). Najważniejszą zmianą było ogłoszenie stanowiska Chin, które zadeklarowały przyjęcie innego rodzaju stanowiska – zmniejszenie o 40-45 proc. (w porównaniu do stanu z 2005 roku) emisji CO2 przypadającej na jednostkę produkcji krajowej brutto.

Powyższe zmiany nie oznaczają oczywiście, że na dwutygodniowym szczycie osiągnięty zostanie jakikolwiek konsensus. Światowi liderzy, dyplomaci i naukowcy nie będą przecież debatować jedynie o kwestiach zmian klimatycznych, ale przede wszystkim o podejmowaniu politycznych decyzji, które będą miały istotne gospodarcze i społeczne konsekwencje. Jak często w takich przypadkach bywa, nauka może zostać zepchnięta na bok pod wpływem debat, w tle których będą wyborcy i polityczne interesy.

Szacuje się, że przewidywany koszt działań prowadzących do zmniejszenia emisji CO2 może sięgnąć 1 proc. globalnego PKB, a zatem pięciokrotnie mniej niż pomoc chwiejącemu się sektorowi bankowemu w trakcie najbardziej gorących chwil kryzysu gospodarczego. Z drugiej strony powstaje pytanie, czy rzeczywiście jest to obecnie najważniejszy globalny problem? A może lepiej wydać te pieniądze na walkę z głodem, poprawą dostępu do wody czy poszerzaniem dostępu do edukacji i służby zdrowia? Tym bardziej, że naukowcy nadal spierają się nad wpływem ludzkiej działalności na zmiany klimatyczne.

Czy ograniczanie emisji gazów cieplarnianych nie jest tylko kolejnym frontem konkurencji między państwami uprzemysłowionymi a krajami rozwijającymi się, który ma zredukować możliwości gospodarcze tych słabszych? Czy najbogatsi rzeczywiście mogą wymagać od Chin, Indii oraz innych krajów, które dopiero od niedawna są w stanie skutecznie poprawiać poziom życia swoich obywateli, aby ograniczały swój wzrost gospodarczy?

Na te oraz inne pytania będą próbowali odpowiedzieć uczestnicy szczytu w Kopenhadze. Poniżej prezentujemy stanowiska wybranych państw, które decydować będą o kształcie przyszłego porozumienia klimatycznego. Zapraszamy do lektury.

 

Państwa afrykańskie

Według ekspertów z Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych to właśnie kontynent afrykański jest najbardziej narażony na negatywne skutki zmian klimatu, a jego możliwości adaptacyjne są znacznie ograniczone ze względu na powszechne ubóstwo.  Więcej

Austria

Prawie 200 lat temu Austriacy wprowadzili specjalne podatki od wycinki lasów, celem ochrony przed nadmierną wycinką. I choć 'zielona rewolucja' rozpoczęła się na dobre w kraju Mozarta dopiero w latach 70. minionego stulecia, to jest jeden z pionierów wprowadzania tzw. green-policy na świecie.  Więcej

Brazylia

Brazylia będzie chciała wystąpić na szczycie klimatycznym w Kopenhadze jako lider wśród krajów rozwijających się. Kraj ten oczekuje, że dzięki swoim zobowiązaniom będzie mógł w Danii przekonać kraje rozwinięte do ustalenia nowych poziomów redukcji emisji, co pociągnie za sobą zwiększenie liczby projektów CDM dla państw rozwijających się.  Więcej

Chiny

Powodzenie kopenhaskiej konferencji klimatycznej w znacznej mierze zależy od stanowiska Chin. Gospodarka tego państwa emituje najwięcej gazów cieplarnianych na świecie (choć w przeliczeniu na mieszkańca to nadal niewielka ilość), a zarazem Chiny są naturalnym liderem państw rozwijających się, które nie chcą, aby walka ze zmianami klimatycznymi negatywnie odbiła się na ich możliwościach i powodzeniu obranej przez nie drogi rozwoju. Więcej

Francja

Były prezydent Francji, Jacques Chirac życzył sobie, aby Francja stała się „krajem wzorcowym” w zakresie realizacji zobowiązań podjętych w ramach protokołu z Kioto. Porozumienie zawarte w Kopenhadze daje Francji okazję do zdefiniowania dla wszystkich krajów, w oparciu o sprawiedliwy podział działań, nowych form organizacji międzynarodowej, zasad zrównoważonego rozwoju gospodarczego i społecznego co do emisji gazów cieplarnianych.  Więcej

Kraje GCC

W kwestii ograniczenia emisja gazów cieplarnianych kraje GCC (Arabia Saudyjska, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie) zachowują się niekonsekwentnie. Z jednej strony deklarują chęć współpracy w dziedzinie ochrony środowiska. Z drugiej strony jednak kraje te, ze szczególną rolą Arabii Saudyjskiej, nazywane są „szwarccharakterami” procesu jednoczenia się na rzecz przeciwdziałaniu globalnym zmianom klimatycznym.  Więcej

Indie

Na kilka dni przed szczytem klimatycznym w Kopenhadze indyjskie stanowisko w sprawie przyjęcia konkretnych zobowiązań, co do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, zaczyna ulegać zmianie. Do tej pory Indie stały na stanowisku, że nie zobowiążą się do wprowadzenia żadnych konkretnych ograniczeń dopóki kraje wysoko rozwinięte tego nie uczynią. Więcej

Izrael

Izrael emituje obecnie około 70 mln ton dwutlenku węgla do atmosfery rocznie. Stanowi to zaledwie 0,3 proc. światowej emisji. Na jednego mieszkańca przypada jednak 11 ton emisji, co sytuuje Izraelczyków w pierwszej trzydziestce krajów świata. Pomimo swojego małego terytorium i niewielkiej liczby ludności Izrael staje się krajem o znaczącym znaczeniu dla międzynarodowej ochrony środowiska.  Więcej

Korea Południowa

Korea Południowa planuje w najbliższych pięciu latach zainwestować ponad 87 mld dol. w rozwój technologii, które mają sprawić, że południowokoreańska gospodarka stanie się z jednej strony bardziej przyjazna środowisku, a z drugiej strony zyska na konkurencyjności.  Więcej

Meksyk

Obserwując przygotowania do międzynarodowej konferencji klimatycznej w Kopenhadze warto zwrócić uwagę na Meksyk, który może znacząco przyczynić się do nowego porozumienia, które zastąpi protokół z KiotoWięcej

Niemcy

Ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery o 40 proc. jest celem polityki RFN na najbliższą konferencję ONZ w Kopenhadze. Jednocześnie debatuje się nad możliwością nawet 95-proc. redukcji CO2 do 2050 roku.  Więcej

Polska

Biorąc pod uwagę konieczność dorównania Polski do poziomu rozwoju gospodarczego państw 15-tki i jednoczesny stały wzrost konsumpcji w kraju, istnieje oważne ryzyko gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na energię. Zakładając zachowanie obecnej struktury, może prowadzić to do wzrostu emisji CO2 i tym samym większenia zapotrzebowania na pozwolenia na emisję, co zwiększy oczywiście koszty wytwarzania energii. Dla Polski taka sytuacja może okazać się ogromnym problemem.  Więcej

Rosja

Aby zminimalizować problemy ekologiczne potrzebna jest współpraca wszystkich państw świata. Bardzo dużo zależy od Rosji, nie tylko dlatego, że jest ona największym pod względem geograficznym krajem, ale przede wszystkim dlatego, że ma duży udział w produkcji szkodliwych substancji.  Więcej

Stany Zjednoczone

Zbliżająca się konferencja klimatyczna w Kopenhadze będzie doskonałą okazją do zaprezentowania nowego podejścia Stanów Zjednoczonych do kwestii przeciwdziałania degradacji środowiska naturalnego na Ziemi. Ameryka ma niebywałą okazję pokazać, że zrozumiała swoje błędy z przeszłości i w chwili obecnej zdecydowanie obstaje za międzynarodową współpracą w celu ratowania środowiska.  Więcej

Wielka Brytania

Sytuacja ekologiczna w Wielkiej Brytanii od lat jest w centrum uwagi państwa i podejmowane są projekty mające na celu poprawienie sytuacji środowiska naturalnego. Zobowiązania wynikające z protokołu z Kioto wpisują się w tą politykę brytyjską. Londyn nie tylko ratyfikował protokół, ale też na gruncie krajowym podjął zobowiązania znacznie wykraczające poza ustalenia z KiotoWięcej