Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Polityka Joanna Lisek: Botswana - afrykański raj

Joanna Lisek: Botswana - afrykański raj

12 kwiecień 2007
A A A

Afryka kojarzy się przeciętnemu obserwatorowi sytuacji międzynarodowej z głodem, wojnami i zacofaniem gospodarczym. Botswana to państwo, które przeczy temu stereotypowi. Niestety, sukces tego kraju jest bardzo rzadko przedmiotem uwagi mediów i opinii publicznej. Wynika to z małego i powierzchownego zainteresowania Afryką, oraz uznania jej za kontynent straconych szans. Od tej reguły zdarzają się jednak znaczące wyjątki – jednym z nich jest ten mało znany południowoafrykański kraj.

Botswana wkroczyła na drogę niepodległości w warunkach podobnych do innych państw afrykańskich. Gdy jako brytyjski protektorat Beczuana uzyskiwała niepodległość w 1966 roku była jednym z dziesięciu najbiedniejszych państw świata. [1] W 1970 roku PKB per capita  młodego państwa wynosiło zaledwie 240 dolarów. Społeczeństwo było bardzo słabo wyedukowane i tylko około 4 proc. ludności zamieszkiwało miasta. [2] Głównym źródłem dochodów ludności była hodowla. Kraj był całkowicie uzależniony od pomocy z Wielkiej Brytanii, której wsparcie stanowiło połowę państwowego budżetu. Nie istniała prawie żadna infrastruktura, co obrazuje długość linii kolejowych - w 1974 wynosiła 219 km. [3]

Beczuana a później Botswana, była też ściśle związana z sąsiednią Republiką Południowej Afryki. [4] Swoistym symbolem tej zależności było do 1965 umiejscowienie stolicy protektoratu – Mafeking - właśnie w RPA. [5] Nic nie wskazywało na to, że ten południowoafrykański kraj stanie się jednym z niewielu w Afryce, który odniesie prawdziwy sukces.

A jednak Botswana może poszczycić się dziś bardzo wysokim wskaźnikiem PKB per capita, który wynosi prawie 10.000 dolarów [7], znaczny wzrost gospodarczy utrzymuje się właściwie od odzyskania niepodległości a stopień alfabetyzacji ludności wynosi ponad 80 proc. [8] W 1992 roku kraj ten awansował do kategorii państw średniozamożnych.
Poprawie uległ także stan infrastruktury. Obecnie długość linii kolejowych wynosi około 1000 km. Poziom edukacji jest jednym z najwyższych w regionie, każdy uczeń może tu bezpłatnie chodzić do szkoły. [9] Na dobrym poziomie jest również służba zdrowia. Każdy obywatel może bezpłatnie korzystać z porad lekarza. W 1990 roku umieralność noworodków wynosiła 45 na 1000, podczas gdy w innych afrykańskich krajach aż 180 na 1000. [10] Większość szczepionek refundowanych jest z państwowego budżetu, podobnie wygląda sytuacja z lekami antyretrowirusowymi,[11] które hamują rozwój AIDS

To właśnie walka z tą chorobą zdaje się najpoważniejszym problemem współczesnej Botswany. Zakażonych jest już około 40 proc. mieszkańców między 15 a 49 rokiem życia, a spodziewana długość życia  w 2003  roku wynosiła 39 lat [12]. Nawet mimo tego kondycja tego państwa nie przystaje jednak do sytuacji panującej w większości państw afrykańskich.

Gospodarka to nie jedyne pole, na którym Botswana osiągnęła sukces. Kraj ten jest jednym z nielicznych na kontynencie afrykańskim, w którym od momentu odzyskania niepodległości ani razu nie złamano zasad demokracji [13]. Od początku sprawnie funkcjonuje tam ustrój republikański i system wielopartyjny. Głową państwa i szefem rządu jest prezydent, a ciałem ustawodawczym jest Zgromadzenie Narodowe oraz pełniąca funkcje doradcze Izba Wodzów. [14] Niewątpliwie Botswana jest także państwem prawa. Dowodem na to były wygrane procesy wytoczone państwu przez bezprawnie przesiedlonych Buszmenów, których tereny zostały oddane w użytek firmom wydobywczym. [15]

Pierwszym prezydentem wolnej republiki został Seretse Khama. Polityka tego wybitnego  przywódcy ukształtowała tory rozwoju Botswany na wiele lat. Od początku swojej prezydentury Khama podróżował po całym kraju i propagował wysokie standardy etyczne m.in. poprzez ostre krytykowanie korupcji. [16]. Stała się przez to zjawiskiem bardzo rzadkim i uznana została za ciężkie przestępstwo. Trudna sytuacja w kraju wymagała wielu poważnych działań. Jednym z pierwszych było uniezależnienie się od pomocy ze strony Wielkiej Brytanii. Botswana stała się państwem niezaangażowanym i przez to mogła czerpać wsparcie zarówno ze strony państw kapitalistycznych jak i od państw komunistycznych. Już po kilku latach udało się zdywersyfikować zagraniczną pomoc i uzyskać realną niezależność od Wielkiej Brytanii.

Oczywiście jednym z najważniejszych czynników, które wpłynęły na rozwój tego południowoafrykańskiego państwa są  surowce naturalne.  Rok po odzyskaniu niepodległości,  na terytorium Botswany odkryto jedne z największych na świecie złóż diamentów. Przy współpracy z De Beers, potentatem w branży wydobywczej z RPA, stworzono cztery kopalnie, z których dochody stanowią 35 proc. PKB i 75 proc. wpływów dewizowych [17]. Obecnie ten południowoafrykański kraj jest największym eksporterem i producentem diamentów na świecie.

Inwestycje w wydobycie były najważniejszym czynnikiem stojącym za wzrostem gospodarczym, który miał miejsce po odzyskaniu niepodległości. Dochody z wydobycia nie zostały roztrwonione przez lokalnych kacyków i nie stały powodem konfliktów wewnętrznych podobnych do tych z Sierra Leone i Liberii. Na tą sytuację wpłynęło kilka czynników. Po pierwsze w wymienionych państwach wydobycie diamentów nie wymaga specjalistycznego sprzętu i technologii. Kamienie wyławia się tam najczęściej sitem z koryta rzeki lub wykopuje się je ze stosunkowo luźnej ziemi. W Botswanie kamienie ukryte są głęboko i ich wydobycie wymaga sporych nakładów. Po drugie społeczeństwo ma świadomość, że dochody z  są przeznaczane na opiekę medyczną i edukację, a firmy tej branży dają zatrudnienie tysiącom osób. Po trzecie, niemożliwe jest złupienie tak potężnych kopalni jak Jwaneng, które oprócz ogromnych rozmiarów mają doskonałą ochronę. Zwalcza się także kradzieże dokonane przez załogę. Przy opuszczaniu kopalni każda osoba jest dokładnie sprawdzana, każde podejrzenie o kradzież powoduje zwolnienie z pracy. Natomiast jeżeli pracownik uczciwie odda znaleziony diament dostaje 30 proc. jego wartości. Warunki pracy w kopalniach są oczywiście trudne, lecz wynagrodzenia stoją na wysokim poziomie. Botswana niewątpliwie może być uznana za wzór efektywnego wykorzystania dóbr naturalnych w celu zaspokajania potrzeb społecznych.

Kolejnym ważnym czynnikiem, który miał wpływ na rozwój tego południowoafrykańskiego państwa była pomoc zagraniczna. Botswana zawsze negocjowała wsparcie indywidualnie, w odróżnieniu od wielu innych krajów afrykańskich, które tworzyły specjalne bloki negocjacyjne. Miało to na celu zdywersyfikowanie pomocy i brak uzależnienia się od jakiegokolwiek donatora. W latach 80-tych żaden kraj nie dał Botswanie więcej niż 20 proc, całości wsparcia zagranicznego. Największymi indywidualnymi dawcami pomocy była oczywiście Wielka Brytania, ale także Stany Zjednoczone, ZSRR i Chiny. 
Szczególne znaczenie można przypisać działalności United States Agency For International Development (USAID), która finansowała wiele projektów rozwojowych. W 1992 wspierała Botswański Projekt Rozwoju Sektora Prywatnego (The Botswana Private Sector Development Projects – BPED), który miał za zadanie finansowanie małej działalności i wsparcie techniczne. [18] Po uzyskaniu przez Botswanę w 1992 statusu państwa średniozamożnego, USAID zaczęła wycofywać swoje wsparcie i od 1995 finansuje już tylko konkretne projekty. Stany Zjednoczone nie ograniczyły swojej działalności tylko do pomocy finansowej, ale także zaakcentowały swoje poparcie polityczne dla rozwoju tego kraju. M.in. w 2003 roku George W. Bush odwiedził Botswanę i podkreślił, iż wolny rynek to sprawdzona metoda do pokonywania biedy. [19] Botswana otrzymywała także wsparcie od podmiotów zbiorowych jak Wspólnoty Europejskie, Bank Światowy i różne agendy ONZ.

Wielu badaczy podkreśla, że jednym z najważniejszych czynników, które zdecydowały o rozwoju Botswany była nie tyle pomoc zagraniczna, ale jej efektywne wykorzystanie. Kluczem do sukcesu stało się doskonałe zarządzanie środkami. Skoncentrowano i zintegrowano je w Ministerstwie Finansów i Planowania Rozwoju (The Ministry of Finance and Development Planning – MFDP). [20] To właśnie ten organ zajmuje się rozdzielaniem pomocy między inne ministerstwa, ale także wyraża zgodę na realizację konkretnych projektów, co czasami trwa parę lat. MFDP jest politycznie i administracyjnie odpowiedzialne za wypełnianie swoich zadań, gdyż funkcje szefa sprawuje wiceprezydent. Ministerstwo zarządza środkami z wielu pomniejszych funduszy, jednym z nich jest Krajowy Fundusz Rozwojowy (Demestic Development Fund – DDF). [21] Każdy projekt przechodzi łańcuch etapów od wioski, dystryktu, aż po centrum. Mimo, iż dominują władze centralne, zakłada się konsultacje na poziomie lokalnym. Poza dobrym systemem zarządzania MFDP wyróżniają doskonale wykształcone kadry. Najważniejsze stanowiska obsadzane są tylko przez najbardziej doświadczonych pracowników, których staż wynosi 10 lub więcej lat. W Botswanie nie występuje prawie drenaż mózgów, gdyż większość studentów uczących się zagranicą wraca do kraju. Dobre perspektywy zatrudnienia mają szczególnie ekonomiści. Wykorzystanie pomocy przez MFDP można uznać za wzorowe na tle innych państw afrykańskich.

MFDP pracuje na bazie sześcioletnich planów rozwoju, które są modyfikowane wraz ze zmieniającą się sytuacją kraju. Poza tym istnieją plany długoterminowe, obecnie na rządowych stronach Botswany możemy poczytać o programie Vision 2016. Zawiera on długoterminowe cele rozwoju jak np: posiadanie wykwalifikowanej kadry dopasowanej do potrzeb kraju, ogólnodostępność technologii informacyjnych, dywersyfikacja i uniezależnienie gospodarki od wydobycia surowców, redystrybucję dochodu narodowego by zlikwidować biedę, będą jeszcze efektywniej przestrzegane prawa jednostek. Osiągnięcie tych celów jest sprawą ambitną, ale biorąc pod uwagę wcześniejsze doświadczenia tego kraju, część z nich może stać się faktem.

Botswana wkracza obecnie na drogę transformacji. Mimo, iż wciąż jest jednym z najbardziej rozwiniętych państw kontynentu afrykańskiego, kraj ten idzie z duchem czasu. Władze  zdają sobie sprawę, że diamenty nie są wieczne i na dłuższą metę uzależnienie gospodarki od surowców może doprowadzić do jej upadku. Potrzebne jest większe zdywersyfikowanie dochodów budżetowych. Rząd pragnie położyć większy akcent na sektor prywatny i pobudzić swoich obywateli do przedsiębiorczości. Należy zaznaczyć, że ogromny wpływ na przyszłą sytuację w tym państwie będzie miał wynik walki z epidemią HIV/AIDS. Bądźmy jednak optymistami – Botswana, jak mało który kraj w Afryce, zasługuje na ten optymizm.

Przypisy:
[1] J. Carlsson, G. Samolekae, N. Van de Walle, Foreign Aid in Africa, Uppsalla 1997, s. 16
[2] Z. Dobosiewicz, Geografia ekonomiczna Afryki, Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1977, s. 424
[3] Z. Dobosiewicz, Geografia ekonomiczna Afryki, Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1977, s. 481
[4] S. Wilkosz, Wszystko o Afryce, Nasza Księgarnia, Warszawa 1982, s. 252
[5] Ibidem.
[6] J. Urbanowicz, Bushujący w biznesie, WPROST, 7 III 2004, s. 46
[7] http://hdr.undp.org
[8] Botswana Human Development Report 2005, UNDP
[9] M. Bitala, Afrykańska Szwajcaria, FORUM 24 X – 6 XI 2005, s. 30
[10] J. Carlsson, G. Samolekae, N. Van de Walle, Foreign Aid in Africa, Uppsalla 1997, s. 17
[11] C. Bellamy, The State Of The World's Children 2005, UNICEF 2005, s. 114
[12] Ibidem. s. 118
[13] W. Maik, ABC Świat Afryka II, Wydawnictwo Kurpisz, Poznań 1999, s. 28
[14] Leksykon Państwa Świata, Tom 6, Afryka Zachodnia, Środkowa i Południowa, GeoCenter, Warszawa 1995, s. 68
[15] http://news.bbc.co.uk/2/hi/africa/6191185.stm
[16] J. Carlsson, G. Samolekae, N. Van de Walle, Foreign Aid in Africa, Uppsalla 1997, s. 18
[17] M. Bitala, Afrykańska Szwajcaria, FORUM 24 X – 6 XI 2005, s. 32
[18] J. Carlsson, G. Samolekae, N. Van de Walle, Foreign Aid in Africa, Uppsalla 1997, s. 24
[19] A. Koziński, W pustyni i w Bushu. Amerykańskie know-how dla Afryki, WPROST, 13 VII 2003, s. 83
[20] J. Carlsson, G. Samolekae, N. Van de Walle, Foreign Aid in Africa, Uppsalla 1997, s. 20
[21] Ibidem
[22] http://www.gov.bw