Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Trudny rok Macedonii

12 styczeń 2016
A A A

Ubiegły rok obfitował w największą ilość kryzysów od czasu uzyskania niepodległości przez Macedonię. Jej mieszkańcy na pewno nie są jednak zadowoleni, iż byli świadkami ostrego sporu rządu z opozycją, napływu imigrantów czy działań terrorystycznych ze strony miejscowych Albańczyków. Rok 2016 również nie zapowiada się spokojnie, bowiem Macedończyków czeka gorąca kampania wyborcza.

Polityczny rok 2015 zakończył się dla Macedończyków informacją o planowanej dymisji premiera Nikoły Gruewskiego. Na mocy porozumień pomiędzy rządem i opozycją, podpisanych w połowie ubiegłego roku, Gruewski miał zrezygnować w celu utworzenia gabinetu technicznego i rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych. Lider macedońskiej prawicy oficjalnie ma przestać być premierem 15 stycznia, lecz nazwisko jego następcy nie jest jeszcze znane. Wybory mają odbyć się natomiast w kwietniu, stąd Macedończycy właściwie nie mają chwili wytchnienia.

Opozycyjny „zamach stanu”

Polityczne zawirowania w Macedonii rozpoczęły się już na początku ubiegłego roku. Zoran Zaew, przewodniczący opozycyjnej Socjaldemokratycznej Unii Macedonii (Socijaldemokratski sojuz na Makedonija, SDSM), opublikował wówczas część rozmów pomiędzy politykami i urzędnikami związanymi z rządem prawicowej WMRO-DPMNE. Miały one świadczyć o bliskiej kooperacji polityków rządzącej partii ze służbami specjalnymi, biznesmenami, a nawet duchownymi, co można uznać w polskiej nomenklaturze za zawłaszczanie państwa. Zaew groził ujawnieniem nagrań już od kilku miesięcy, bowiem macedońska opozycja już od roku blokowała prace parlamentu, który został według niej wybrany niezgodnie ze standardami demokratycznymi. Liderowi socjaldemokracji od razu zatrzymano paszport, natomiast szef rządu oskarżył go o próbę przeprowadzenia zamachu stanu przy pomocy zagranicznych służb. W kolejnych miesiącach co jakiś czas na ulicach Skopje pojawiali się zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy rządu, natomiast politycy z obu stron barykady podjęli rozmowy dotyczące zakończenia impasu politycznego. Po kilku turach negocjacji pod auspicjami przedstawicieli Komisji Europejskiej, w lipcu Gruewski i Zaew doszli do porozumienia w sprawie przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych i ustąpienia Gruewskiego ze stanowiska premiera Macedonii.

Atak albańskich terrorystów (?)

W poprzednim roku mieli uaktywnić się także albańscy terroryści, którzy według macedońskich służb przybywali do kraju z sąsiedniego Kosowa, a także byli werbowani wśród albańskiej mniejszości na terenie państwa, stanowiącej blisko jedną czwartą obywateli Macedonii. Pod koniec kwietnia mieli oni zaatakować posterunek policji na granicy macedońsko-kosowskiej, obezwładniając znajdujących się w nim funkcjonariuszy. Według relacji policjantów terroryści mieli naszywki Wyzwoleńczej Armii Kosowa (Ushtria Çlirimtare e Kosovës, UÇK), która wsławiła się działaniami wymierzonymi w Serbów w trakcie wojny w byłej Jugosławii. Kilkanaście dni później do starć między macedońskim wojskiem i policją a bojówkarzami doszło w Kumanowie w północnej części kraju. Dwudniowa potyczka zakończyła się śmiercią 22 osób, doprowadzając do dymisji minister spraw wewnętrznych Gordany Jankułowskiej, która była również krytykowana przez opozycję za nadużywanie swojego stanowiska do celów politycznych. Oba wydarzenia, w których podejrzenie padło na lokalną mniejszość albańską, nie zostały jeszcze do końca wyjaśnione. Dla lewicowej opozycji były one prowokacjami rządzącej prawicy, która chciała odwrócić uwagę od antyrządowych protestów i skonsolidować Macedończyków wokół gabinetu Gruewskiego. Faktem jest, że aktywność albańskich terrorystów zakończyła się wraz z pierwszymi poważnymi rozmowami rządzących i pozycji, lecz należy pamiętać, iż w przeszłości dochodziło już do kilku równie poważnych incydentów z udziałem Albańczyków z Macedonii.

Napływ imigrantów

Prawdziwym wyzwaniem dla małego państwa był jednak kryzys imigracyjny. Macedonia stała się jednym z głównych krajów tranzytowych dla przybyszy spoza Europy, którzy przepuszczani przez greckie służby próbowali przedostać się do państw zachodnich. Początkowo przechodzili oni jedynie przez terytorium Macedonii, choć u szczytu kryzysu Macedończycy apelowali nawet o dostarczenie im dodatkowych wagonów kolejowych do obsługi połączeń z imigrantami. Szybko okazało się jednak, że napływ osób z Bliskiego Wschodu jest zbyt duży, stąd w końcu sierpnia w regionach przy granicy z Grecją wprowadzono stan wyjątkowy. Z powodu prób uszczelnienia granicy co kilka dni w tym rejonie dokończyło do starć pomiędzy policją a imigrantami, które nasiliły się zwłaszcza po atakach terrorystycznych w Paryżu. Wówczas w celu ograniczenia napływu uchodźców rozpoczęto budowę płotu, skoordynowano działania z Grekami, a także wezwano na pomoc unijną agencję ochrony granic Frontex.

Gorący rok 2016?

Nowy rok z pewnością nie będzie dużo spokojniejszy. Eksperci przewidują, że na wiosnę ponownie zwiększy się nacisk imigrantów na granice UE, co oczywiście przy dotychczasowej polityce Grecji z pewnością uderzy w Macedończyków. Z tego powodu swoją aktywność w celu uszczelnienia granicy zwiększył macedoński prezydent Gorge Iwanow, który apeluje m.in. o zwiększenie wydatków na obronę, krytykując jednocześnie przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska za jego bierność w okresie kulminacji kryzysu imigracyjnego. Macedończycy liczą ponadto na pomoc Grupy Wyszehradzkiej, która gotowa jest uczestniczyć w budowie przez małą republikę płotu granicznego.

Najważniejszym wydarzeniem będą jednak wybory parlamentarne zaplanowane na 24 kwietnia. Zmiany w składzie państwowej komisji wyborczej mają zagwarantować uczciwy przebieg wyborów, ale fakt przychylności większości mediów wobec WMRO-DPMNE może po raz kolejny spowodować protesty dotychczasowej opozycji pod wodzą Zaewa (na zdj. po prawej, z szefem greckiego MSZ). Nie ukrywa ona bowiem, że jej nadrzędnym celem jest odsunięcie od władzy konserwatywnej prawicy, która jednak wciąż cieszy się w badaniach opinii publicznej dużo większym poparciem. Sondaże przeprowadzone pod koniec ub.r. wskazywały, że WMRO-DPMNE straciło część poparcia, jednak wciąż partię Gruewskiego popiera dwa razy więcej osób niż ugrupowanie Zaewa.

Maurycy Mietelski