Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Unia Europejska Dagmara Głuszek-Szafraniec: Unia na kursie południowym (komentarz)

Dagmara Głuszek-Szafraniec: Unia na kursie południowym (komentarz)

01 lipiec 2007
A A A

Od 1 lipca Portugalia przewodniczy Unii Europejskiej. Jakie będą priorytety tej prezydencji?

Przed Portugalczykami stoi ważne zadanie doprowadzenia do końca rozmów nad tekstem konstytucji europejskiej. Państwa Unii spodziewają się, że tekst traktatu zostanie przedstawiony pod koniec tego roku, dlatego ci, którzy czują, że mogą jeszcze coś w nim zmienić, szykują się do kolejnych batalii. Tak będzie na pewno w przypadku Polski, która nie jest usatysfakcjonowana kompromisem ostatniego szczytu w Brukseli. Czy zamiar zmian w traktacie się powiedzie, jest inną sprawą.

Portugalia chce bowiem przenieść ciężar swojej polityki na południe i zająć się m.in. uszczelnieniem granic unijnych w tej części Europy oraz aktywnie rozwiązywać problemy afrykańskich uchodźców. Dlatego też Polska i jej problemy z Rosją mogą nieco stracić na znaczeniu w okresie prezydencji portugalskiej, podobnie zresztą jak cała polityka wschodnia UE. Niemcy rozmawiały z Rosją z pozycji mocarstwa i sama Rosja tylko z takimi partnerami nawiązuje kontakty. Portugalii oddalonej geograficznie, z innymi doświadczeniami historycznymi, trudno będzie znaleźć wspólny język z Polakami czy Rosjanami. Zresztą pojawiły się już głosy ze strony portugalskiej, iż na wschodzie generalnie nie ma teraz problemów. Jeśli się pojawią, wtedy będą rozwiązywane na bieżąco.

Portugalczycy skupią się zapewne także na wdrażaniu kolejnego etapu Strategii Lizbońskiej, choćby z tego powodu, że to w ich stolicy został podpisany plan uczynienia z rynku Unii Europejskiej najbardziej konkurencyjnej gospodarki świata do 2010 roku.

Można jednak spekulować, że Portugalia jako małe państwo, będzie chciała swoją prezydencję zaznaczyć szczególnym wyważeniem i troską o dobro całej Unii. W końcu przypadek Portugalii doskonale ilustruje ważną rolę wspólnoty europejskiej w umacnianiu systemu demokratycznego i demokratycznych instytucji w tym kraju po okresie dyktatury Salazara. [1]

Na podstawie:
www.gazeta.pl
António Costa Pinto, Marina Costa Lobo, Portugal und die EU [w:] APuZ 46/2006
www.eu2007.de

Przypisy:
[1] Salazar jest autorem koncepcji „Nowe Państwo”, która wprowadziła w Portugalii ustrój korporacyjny, łączący część idei chrześcijańskiej nauki społecznej, konserwatyzmu oraz nacjonalizmu integralnego. W nowej Portugalii funkcjonowały tylko społeczne korporacje i autorytarne rządy jednej partii. Salazar powołał wówczas Unię Narodową (Uniao Nacional), jedyne legalne ugrupowanie polityczne. Sytuację wewnętrzną w kraju kontrolowała tajna policja PIDE. Oprócz tego Salazar utworzył Legion Portugalski (o charakterze paramilitarnym) oraz organizację Młodzież Portugalska.