Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Unia Europejska Marta Pachocka: Francja w obliczu świńskiej grypy

Marta Pachocka: Francja w obliczu świńskiej grypy

30 kwiecień 2009
A A A
Francja jest jednym z dwudziestu dziewięciu państw świata zagrożonych epidemią grypy A (H1N1) w rozumieniu wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia.
W czwartek (30.04.) francuski rząd ogłosił piąty stopień zagrożenia w siedmiostopniowej skali krajowego planu wczesnego reagowania na wypadek pandemii grypy. Oznacza to wprowadzenie dokładnej kontroli (szczególnie sanitarnej) na granicach oraz ograniczenie przemieszczania osób.

W piątkowy wieczór (01.05.) francuska minister zdrowia Roselyne Bachelot poinformowała o dwóch potwierdzonych przypadkach zarażenia świńską grypą i jednym podejrzeniu. Wśród zarażonych są 49-letni mężczyzna przebywający w paryskim szpitalu Bichat i 24-letnia kobieta, hospitalizowana w Pitié Salpêtrière. Trzecia osoba prawdopodobnie zarażona wirusem to mężczyzna w szpitalu Necker. Zdaniem minister zdrowia, do powyższych zarażeń nie doszło na terenie Francji. Obecny stan pacjentów, których poddano terapii antywirusowej, jest bardzo dobry. Jednocześnie, władze francuskie próbują odnaleźć osoby, które niedawno miały kontakt z zarażonymi.

W odpowiedzi na wystąpienie przypadków ptasiej grypy w 2004 roku, Francja opracowała ramowy plan przeciwdziałania pandemii grypy. Plan, przygotowany przez Sekretariat Generalny Obrony Narodowej, wyróżnia siedem poziomów zagrożenia i rekomenduje środki, które należy przedsięwziąć w poszczególnych przypadkach. Aby zalecenia wynikające z planu zostały wcielone w życie, muszą uprzednio zostać zatwierdzone przez międzyministerialną komórkę zarządzania kryzysowego. Cel jest jeden: bez względu na to, co się wydarzy, należy zapewnić ciągłość państwa, życia społecznego i gospodarczego. Według planu, zaktualizowanego w lutym br., od początku mijającego tygodnia (27.04.) Francja znajduje się w fazie 4A, która oznacza, iż odnotowuje się za granicą przypadki zarażenia wirusem grypy z człowieka na człowieka. W ocenie Światowej Organizacji Zdrowia, Francja przeszła do poziomu 5A w czwartkowy wieczór (30.04.). Tym samym mamy do czynienia z „geograficznym rozprzestrzenianie się wirusa między ludźmi poza Francją”. W tej sytuacji plan przeciwdziałania pandemii grypy przewiduje następujące środki:
  1. Przerwać wszelakie kontakty drogą morską, powietrzną lub lądową z krajami zarażonymi oraz poddać kwarantannie podróżnych powracających z tychże krajów,
  2. Tymczasowo zawiesić wydawanie wiz w państwach zarażonych lub podejrzanych,
  3. Wzmocnić kontrolę sanitarną na granicach państwa,
  4. Śledzić trasy podróżnych tak, aby określić miejsca ich pobytu i zidentyfikować osoby narażone na zarażenie.
Obecnie (03.05.) we Francji mówi się o dwudziestu dwóch „możliwych” przypadkach zarażenia świńską grypą. Siedem osób „prawdopodobnie” zarażonych znajduje się w szpitalach regionu paryskiego i w Akwitanii. Wszystkie one wróciły z Meksyku.

Międzyministerialna komórka zarządzania kryzysowego odradza organizowania szkolnych wycieczek grupowych do Meksyku oraz do lub przez Nowy Jork. Postanowiono także zintensyfikować kampanię informacyjną na lotniskach, a ponadto stworzyć nadzwyczajne komórki pomocy medyczno-psychologicznej na paryskich lotniskach Roissy-Charles-de-Gaulle i Orly oraz w Marsylii.

Sylvie van der Werf, wirusolog z Instytut Pastera, informuje, iż w poniedziałek (04.05.) powinien pojawić się nowy test na rozpoznanie wirusa A (H1N1), który pozwoli na postawienie diagnozy w ciągu dwunastu godzin.

Francja podejmuje wysiłki, aby przygotować się na ewentualną epidemię wirusa świńskiej grypy i przeciwdziałać jej rozprzestrzenianiu. Pojawia się jednak pytanie, czy siły i środki, którymi państwo dysponuje, są wystarczające aby stawić czoła zmutowanemu wirusowi? Mimo rządowych zapewnień, że sytuacja jest pod kontrolą, rzeczywistość nie jawi się w kolorowych barwach. Minister R. Bachelot potwierdza, iż 33 miliony leków antywirusowych i masek znajdują się na terenie państwa i są stopniowo kierowane do francuskich szpitali. Jednocześnie ich dostawa do aptek została tymczasowo wstrzymana. Mniej obiecująco wygląda kwestia przygotowania lekarzy ogólnych do konfrontacji ze świńską grypą. Przeszkoleni do walki z ptasią grypą, nie czują się gotowi przeciwdziałać tej zmutowanej. Na początku tygodnia powinno dojść do spotkania przedstawicieli francuskich lekarzy w ministerstwie zdrowia.

Paryżowi grypa nie straszna

W czasach pandemii ludzie powinny unikać zgromadzeń. Przypominają nam o tym broszury i informacje na stacjach paryskiego metra i miejskiej kolei „RER”. Nic nie wskazuje jednak, aby paryżanie czy turyści, specjalnie poddali się fali paniki w związku z wirusem A (H1N1). Doskonałym przykładem wydaje się fakt, że pierwszomajowa manifestacja w stolicy Francji była największym tego typu wydarzeniem od kilku lat. Manifestującym przeciwko wszystkiemu i wszystkim Francuzom i nie-Francuzom, towarzyszyły rzesze zaciekawionych turystów (tak, weekend majowy to początek sezonu turystycznego w Paryżu). Jeśli założymy, że we Francji na dzień 01.05. mieliśmy dwa potwierdzone przypadki i jedno podejrzenie zarażenia wirusem świńskiej grypy, oraz, że w ministerstwie spraw wewnętrznych powołano specjalną komórkę zarządzania kryzysowego ds. wirusa A (H1N1), dziwi fakt, iż władze miasta nie przeciwdziałały manifestacji na taką skalę, ani, że sami manifestujący nie rozważyli ryzyka.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii - powyższy artykuł wyraża poglądy autora.