Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Unia Europejska Piotr Bajor: Ukraina stowarzyszona

Piotr Bajor: Ukraina stowarzyszona

21 wrzesień 2014
A A A

Ukraina i UE ratyfikowały Umowę stowarzyszeniową, która w opinii władz w Kijowie jest potwierdzeniem geopolitycznego wyboru państwa ukraińskiego i drogowskazem kompleksowych reform w państwie.

 

 

Ratyfikowanie Umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską było symbolicznym momentem. Odmowa Wiktora Janukowycza podpisania tego dokumentu na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie pod koniec 2013 r. doprowadziła do wybuchu rewolucji w Kijowie i przejęcia władzy przez opozycję. Nowe władze Ukrainy ogłosiły, że priorytetowym kierunkiem polityki zagranicznej państwa będzie integracja z UE. Potwierdzeniem tej decyzji było szybkie podpisanie części politycznej umowy, które miało miejsce 21 marca w Brukseli. Kilka miesięcy później, 27 czerwca podpisana została natomiast część gospodarcza tego dokumentu.

Jego ratyfikacja została jednak odłożona, co spotkało się na Ukrainie z wieloma głosami krytycznymi. Rozwiązanie Rady Najwyższej przez prezydenta Petra Poroszenkę wzbudziło wątpliwości czy w trakcie tej kadencji uda się ratyfikować dokument. Prezydent zapewniał jednak, że do tego dojdzie i ostatecznie na 16 września ustalono jednoczesne głosowanie w Radzie Najwyższej Ukrainy oraz Parlamencie Europejskim z wykorzystaniem telemostu. Ostatecznie za ratyfikacją umowy opowiedziało się 355 ukraińskich deputowanych, w Parlamencie Europejskim poparło ją 535 posłów, 127 było przeciw, 35 natomiast wstrzymało się od głosu.


Perspektywa członkostwa

Przed głosowaniem przewodniczący Martin Schulz zapowiedział, że jest to historyczna chwila, a trwająca na Ukrainie wojna jest sprawą całej Europy. Podkreślił, że Parlament Europejski zawsze bronił suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy i w dalszym ciągu będzie wspierał jej europejskie aspiracje. Z kolei prezydent Petro Poroszenko podkreślił, że po ostatnich wydarzeniach drzwi do Europy muszą zostać otwarte i Ukraina musi otrzymać perspektywę członkostwa w UE. Stwierdził, że śmierć protestujących na Majdanie oraz żołnierzy walczących na wschodzie Ukrainy nie może pójść na marne. „Od czasów drugiej wojny światowej, żaden naród nie zapłacił tak wysokiej ceny, za prawo bycia Europejczykami” – podkreślał Poroszenko.


Europejski wybór

W dniu ratyfikacji deputowani przyjęli również specjalne oświadczenie w sprawie europejskiego wyboru Ukrainy. Podkreślono w nim, że po 23 latach balansowania, trudnych doświadczeń i agresji, ukraiński naród wywalczył sobie prawo do życia w wolnym demokratycznym państwie. Podkreślono, że takim krajem Ukraina może zostać tylko będąc w jednym sojuszu z równymi, niezależnymi, bogatymi i demokratycznymi państwami europejskimi.

Deputowani zaznaczyli, że Umowa stowarzyszeniowa daje taką unikalną możliwość, a jej wcielanie w życie pozwoli rozpocząć kompleksowe reformy, zgodnie z europejskimi standardami i wartościami. Podkreślili również, że będzie to bardzo trudny proces, dla którego jednak nie ma alternatywy, gdyż jego celem jest uzyskanie członkostwa w Unii Europejskiej.

Analizując wypowiedzi poszczególnych przywódców unijnych można mieć jednak wątpliwości odnośnie do szans Ukrainy w tej kwestii. Po rewolucji, która wybuchła w wyniku rezygnacji przez Janukowycza z podpisania Umowy stowarzyszeniowej, w unijnej retoryce de facto niewiele się zmieniło w kontekście perspektyw przyjęcia państwa ukraińskiego. Tylko Parlament Europejski jednoznacznie wyraził takie poparcie, a ostatnie apele Ukrainy nie spotkały się praktycznie z żadną reakcją ze strony pozostałych władz UE.


Odsunięcie w czasie

Ukraiński prezydent podkreślał, że Umowa stowarzyszeniowa to swego rodzaju mapa drogowa reform, do przeprowadzenia których władze niezwłocznie przystąpią. Należy jednak podkreślić, ze w wyniku nacisku Rosji, ważna część tej umowy dotycząca powołania strefy wolnego handlu została odłożona do końca przyszłego roku. Decyzja w tej sprawie została podjęta 12 września w Brukseli w trakcie trójstronnych rozmów pomiędzy ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Pawlo Klimkinem, komisarzem ds. handlu UE Karelem de Guchtem i rosyjskim ministrem rozwoju gospodarczego Aleksiejem Ulukajewem.

Poroszenko podkreśla, że zachowanie ze strony UE jednostronnych preferencji w handlu da spore korzyści Ukrainie, jednak powyższa decyzja jest w Kijowie niejednoznacznie oceniana. Co więcej, wielu ekspertów prognozuje, że w tym czasie Rosja będzie dążyć do zmian w tym dokumencie, czego nie można wykluczyć biorąc pod uwagę obecne wstrzymanie integracji w ramach strefy wolnego handlu.