Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Opinie Unia Europejska Władysław Manteuffel: O Kosowie i globalizacji na brukselskim szczycie - korespondencja z Brukseli

Władysław Manteuffel: O Kosowie i globalizacji na brukselskim szczycie - korespondencja z Brukseli

17 grudzień 2007
A A A
Nazajutrz po ceremonii podpisania Traktatu w Lizbonie, przywódcy państw UE udali się do Brukseli na szczyt Rady Europejskiej. Rozmowy skoncentrowane na temacie Kosowa, globalizacji i przyszłości UE nie przyniosły wielu przełomowych decyzji, choć zakończyły się kilkoma istotnymi rozstrzygnięciami.

Władysław Manteuffel, korespondencja ze szczytu Rady Europejskiej w Brukseli 

Image
Aula budynku Rady Europejskiej podczas szczytu. Zdjęcie: Władysław Manteuffel

Zakończony w piątek (14.12) szczyt Rady Europejskiej powinien zostać zapamiętany nie tylko ze względu na to, że trwał zaledwie jeden dzień (podpisanie Traktatu reformującego nastąpiło w przeddzień w Portugalii). Spotkanie przywódców państw UE potwierdziło bowiem wyrażoną przez brytyjskiego premiera Gordona Browna opinię, że wraz z podpisaniem Traktatu z Lizbony, “zmiany instytucjonalne” ustąpią pierwszego miejsca w rozmowach “w przewidywalnej przyszłości” zagadnieniom takim jak np. bezpieczeństwo, ekonomia i środowisko.

Kosowo

Intensywne rozmowy, zdominowane przez temat Kosowa, wyzwań związanych z globalizacją i przyszłością integracji europejskiej, doprowadziły do kilku konkretnych decyzji. Wśród nich należy wymienić decyzję o wysłaniu do Kosowa (prawdopodobnie już w przyszłym roku) cywilnej misji UE w sile ok. 1800 policjantów, prokuratorów i sędziów. Przywódcom państw członkowskich UE nie udało się natomiast wypracować jednolitego stanowiska w razie spodziewanego ogłoszenia przez Kosowo niepodległości.

Kwestia ta zostanie podniesiona wkrótce na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, z poparciem Rady Europejskiej “aby zagwarantować pokój, bezpieczeństwo i rozwój w tym regionie” jak to ujął przewodniczący Radzie Premier Portugalii Jose Sokrates. Konkluzje prezydencji podkreślają jednak, że rozwiązanie statusu prowincji jest przypadkiem sui generis i nie będzie stanowić precedensu w znaczeniu prawnym, czego obawia się część krajów UE, zmagających się z problemem własnych separatyzmów (m.in. Cypr i Hiszpania).  

„Grupa mędrców”

Image
Prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Zdjęcie: Władysław Manteuffel

Inną decyzją, którą podjęły delegacje państw członkowskich było powołanie grupy mającej podjąć się refleksji nad istotnymi dla przyszłości Unii sprawami w perspektywie 2020-30, nazywaną krótko „grupą mędrców”. W skład powstałego z inicjatywy prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego gremium dotychczas weszli były wieloletni premier Hiszpanii Felipe Gonzalez jako przewodniczący oraz była prezydent Łotwy Vaira Vike-Freiberga a także były prezes Nokii Jorma Ollila. Do marca przyszłego roku mają oni zaprezentować Radzie listę jeszcze maksymalnie 6 osób, które wejdą w skład grupy, a do czerwca 2010 zaprezentować swój raport końcowy.

Na szczycie zabrakło jednak porozumienia co do tego, czy grupa ma zastanawiać się nad przyszłymi granicami Unii. Zależałoby na tym prezydentowi Sarkozy’emy, który poparł kandydaturę Felipe Gonzaleza, podobnie jak on sam przeciwnemu członkostwu Turcji w UE (choć Sarkozy stwierdził, że grupa niekoniecznie miałaby się zająć konkretnie przypadkiem Turcji). Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown oczekuje od grupy podjęcia refleksji nad długofalowymi wyzwaniami stojącymi przed Europą, jak migracje, ochrona środowiska i zagadnienia gospodarcze.

Natomiast Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła na konferencji prasowej swojej delegacji, że sprawa dalszego rozszerzenia UE, podobnie jak sprawy instytucjonalne, finansowe i poszczególne polityki UE, nie stanowi przedmiotu rozważań grupy, ale należy do polityków. O temperaturze rozmów nt. zakresu zainteresowania grupy świadczyć może sytuacja, który ujawnił jeden z dyplomatów: w pewnej fazie rozmów prezydent Sarkozy miał stać już w drzwiach sali rozmów.

Image
Delegacja Niemiec. Zdjęcie: Władysław Manteuffel

Deklaracja nt. globalizacjiPonadto na szczycie proklamowano przygotowaną przez Brytyjczyjów deklarację nt. globalizacji, która zwraca uwagę na pozytywne efekty tego zjawiska, stwierdzając, że Unia powinna wykorzystać szanse, które globalizacja daje i starać się ją kształtować (ang. shape). Stanowiący aneks do konkluzji prezydencji dosyć ogólny dokument odnosi się m.in. do celów Strategii Lizbońskiej, oraz do zagadnień takich jak zmiany klimatyczne i energia, wzrost gospodarczy, rynki finansowe, wolny handel, strategie rozwojowe, bezpieczeństwo globalne i migracje, podkreślając, że stanowią one zarówno wyzwania jak i szanse dla „silniejszej Unii w lepszym świecie”. Inne decyzjeWśród pozostałych postanowień szczytu wymienić można decyzję co do zmiany kompozycji Parlamentu Europejskiego (73 Europosłów będzie pochodziło z Włoch), przyznanie Komisji Europejskiej mandatu do zaprezentowania strategii wobec regionu Morza Bałtyckiego oraz strategii i nowych środków w ramach polityki migracyjnej.

Perspektywa polskiej delegacji

Image
Polska delegacja witana na szczycie. Zdjęcie: The Council of European Union

Uczestniczący po raz pierwszy w szczycie Rady Europejskiej Donald Tusk nie krył zaskoczenia “szczerym, serdecznym” powitaniem zgotowanym przez pozostałych przywódców UE. Wyjawił też, że odebrał gratulacje za próbę i inicjatywy poprawy napiętych relacji z Rosją, która ogłosiła zniesienie blokady na polskie produkty mięsne w nadchodzącym tygodniu. Premier powiedział, że jeśli zostanie zniesiony zakaz wwozu do Rosji pozostałych produktów z Polski (co może nastąpić już na początku przyszłego roku), to będzie mógł „z wielką satysfakcją poinformować, że będziemy mogli się wycofać z weta na rozmowy UE z Rosją na temat przyszłego porozumienia o współpracy”, bo „powód dla którego Polska zawetowała negocjacje zniknie”. Donald Tusk zaznaczył jednak na konferencji prasowej, że najbardziej ucieszyło go stanowisko UE dające zielone światło dla wzmacniania dialogu politycznego i współpracy Unii ze wschodnimi sąsiadami, jak Ukraina, Mołdawia, Gruzja i w dalszej perspektywie Białoruś. Premier dodał, że taka współpraca mogłaby przybrać wielostronną formę, podobnie jak istniejące fora współpracy Euromed i regionu Morza Czarnego. Polska zaś mogłaby odgrywać aktywną rolę, gdyż jak zaznaczył, partnerzy z UE wyrazili „oczekiwanie na bardziej energiczną i pozytywną współpracę” ze strony Polski w wymiarze wschodniego sąsiedztwa. Donald Tusk poinformował przy okazji o planach zacieśnienia współpracy między państwami Grupy Wyszehradzkiej oraz państwami bałtyckimi. Kraje te miałyby współpracować na forum europejskim, i odbywać regularne spotkania przed każdym szczytem UE, aby przygotować wspólne stanowiska i strategie, na co partnerzy z krajów regionu wyrazili zainteresowanie.

Image
Polska delegacja na konferencji prasowej. Zdjęcie: Władysław Manteuffel

Dobry nastrój premiera nie zakłócił nawet drobny incydent, który wprowadził odrobinę zamieszania na szczycie. W broszurze informacyjnej, gdzie umieszczono zdjęcia członków delegacji państw członkowskich niespodziewanie pojawiło się zdjęcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego (zdjęcia tego zaś brakowało w broszurze z poprzedniego dnia z Lizbony, gdzie prezydent był obecny). Donald Tusk wyjaśnił, że pomyłka nie powstała ani z winy urzędników prezydenta, ani z winy pracowników polskiej dyplomacji (wobec której zdążyły się pojawić w tej sprawie zarzuty, sugerujące celową złośliwość wobec głowy państwa), ale wśród urzędników z Brukseli.

Image
Broszura informacyjna ze szczytu. Zdjęcie: Władysław Manteuffel
Jak przyznał premier Donald Tusk polska delegacja „z dużym opóźnieniem” przystąpiła do rozmów nt. powołania grupy refleksyjnej, ponieważ informację o takiej inicjatywie otrzymała „w kilkadziesiąt godzin przed szczytem”. Premier dodał na konferencji prasowej, że Polska nie zgłosiła jeszcze swojego kandydata (później wskazano na Lecha Wałęsę), ale zamierza to uczynić i uważa wsparcie dla polskiej kandydatury ze strony dotychczasowych członków grupy za „prawdopodobne”.W sprawie Kosowa polska delegacja wykazała się ostrożnością. „Polska nie była ani w awangardzie ani w ogonie” zaznaczył Premier Donald Tusk, dodając, że „gdy brak było wyraźnego interesu, lepszym rozwiązaniem było umacnianie porozumienia”. Zwracając uwagę na fakt, że „nikt nie kwestionuje prawa Kosowa do niepodległości” premier dodał, że istotnym jest na ile nastąpi to w konflikcie, a na ile w zgodzie z Serbią. Dodał jednak, że polska delegacja poparła plan wysłania misji do Kosowa i wyraził gotowość uczestnictwa Polaków w tej misji. ***

Image
Konferencja Prezydencji Portugalskiej. Zdjęcie: The Council of European Union

Podsumowując szczyt należy zauważyć, że mimo że nie przyniósł on przełomowych decyzji, zakończył się kilkoma istotnymi rozstrzygnięciami. Co więcej, krajowa delegacja została ciepło przyjęta przez partnerów, którzy zasygnalizowali, że widzą dla Polski aktywniejsze miejsce we Wspólnocie, co dobrze rokuje na przyszłość. A za „tradycyjną” już drobną wpadkę związaną z polską delegacją tym razem nie ponoszą oni odpowiedzialności.

Źródło: informacje własne, consilium.europa.eu