Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Biskup będzie kandydował na prezydenta RPA

23 luty 2009
A A A
Przywódcy opozycyjnego Kongresu Ludu (Cope) potwierdzili w poniedziałek, że metodystyczny biskup Mvumelwano „Mvume” Dandala będzie kandydatem partii na stanowisko prezydenta RPA. Wybory powszechne w tym kraju odbędą się 22 kwietnia.

Image
"Mvume" Dandala
„Nie jest nowy w tej grze, był już z nami w szeregach Zjednoczonego Frontu Demokratycznego (...) w tych trudnych dla naszego kraju czasach człowiek jego kalibru jest potrzebny by przywrócić ludziom nadzieje” – tymi słowami reklamował nowego kandydata przywódca Cope, Mosiuoa Lekota.

O tym, że Dandala będzie kandydatem partii na stanowisko prezydenta zadecydowano w piątek po ogłoszeniu wyników prawyborów organizowanych w lokalnych strukturach Cope.

W kuluarach mówi się, że kandydatura Dandali jest kompromisem, który pozwoli zapobiec wybuchowi niszczącej rywalizacji pomiędzy dwoma założycielami i liderami Cope – Lekotą i Mbhazimą Shilową.

Image
Mosiuoa "Terror" Lekota
57-letni Dandala stał na czele Metodystycznego Kościoła Południowej Afryki (1996-2003) i Afrykańskiej Rady Kościołów (2003-2005). Jest honorowym doktorem filozofii i teologii. W czasach Apartheidu był więziony za działalność opozycyjną, a przed demokratycznymi wyborami 1994 r. uczynił wiele by wygasić krwawy konflikt pomiędzy ANC a zuluską Partią Wolności „Inkatha”. Od samego początku włączył się aktywnie w tworzenie Cope. Ma żonę i dwójkę dzieci.

Obserwatorzy oceniają, że kwietniowe wybory będą najważniejszym politycznym wydarzeniem w RPA od czasu obalenia systemu Apartheidu w 1994 roku. Wszystkie dotychczasowe wybory w cuglach zwyciężał rządzący Afrykański Kongres Narodowy (ANC) i długo nie było na południowoafrykańskiej scenie politycznej żadnej partii, która mogłaby zagrozić jego przywództwu. ANC jest wciąż bowiem postrzegane jako partia bojowników o wolność i główny reprezentant czarnej większości społeczeństwa. Pozostałe partie nie zdołały jak dotąd wyjść poza rasowe lub plemienne getta.

Sytuacja zmieniła się jednak jesienią 2008 r., gdy w szeregach ANC doszło do rozłamu, którego przyczyną była wrześniowa rezygnacja prezydenta Thabo Mbekiego. Chcąc uniknąć upokarzającego wotum nieufności ze strony parlamentu zwaśniony z władzami partii prezydent dobrowolnie ustąpił ze stanowiska. Zastąpił go Kgalema Motlanthe, a z partii odeszli zwolennicy Mbekiego.

Image
Mbhazima Shilowa
Na czele rozłamowców stali były minister obrony RPA Mosiuoa Lekota i były premier prowincji Gauteng, Mbhazima Shilowa (uważani za bliskich sojuszników Mbekiego) oskarżyli władze partii (a zwłaszcza jej kontrowersyjnego przywódcę – Jacoba Zumę) o odejście od ideałów, które przyświecały twórcom Kongresu; zbytnie uleganie wpływom autonomicznej partii komunistycznej (SACP), dążenie do zagarnięcia pełnej władzy w państwie i łamanie demokratycznych standardów.
 
Obaj zrezygnowali ze stanowisk państwowych, wystąpili z ANC i zaczęli budować zaplecze dla nowej inicjatywy politycznej. Nowa partia nazywa się Kongresem Ludu (Cope) i bazuje na członkach prawego skrzydła Kongresu, niezadowolonych z ostatnich zmian na szczytach władzy.

Rozłam może oznaczać początek rewolucji na południowoafrykańskiej scenie politycznej. Sceptycy zwracają jednak uwagę, że nowa partia nie posiada jeszcze struktur ani stabilnych źródeł finansowania.

Na podstawie: news24.com, mg.co.za, whoswhosa.co.za

Zdjęcia: whoswhosa.co.za, flickr