Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Czad/ Udaremniono próbę zamachu stanu

Czad/ Udaremniono próbę zamachu stanu

15 marzec 2006
A A A
Siły zbrojne Czadu udaremniły dziś w nocy próbę zamachu stanu, którego celem było obalenie prezydenta Idrysa Deby. Wiadomość tą podał dziś minister informacji Czadu - Hourmadji Moussa Doumgor. Za próbą puczu przeprowadzoną przez zrewoltowaną część armii stali dwaj siostrzeńcy prezydenta – bracia Erdimi oraz generał Sedi Aguid. Wszyscy oni byli powiązani z rebelią, trwającą od pewnego czasu we wschodniej części kraju.

Do próby puczu miało dojść w nocy z wtorku na środę o godzinie czwartej rano. Poruszające się ulicami Ndżameny zrewoltowane odziały zostały jednak zatrzymane przez poinformowane dzięki przeciekom oddziały wierne prezydentowi. Dokonano szeregu aresztowań.
Prezydent Idrys Deby przebywał w Gwinei Równikowej na dwudniowym szczycie „Środkowoafrykańskiej Unii Ekonomiczno-Monetarnej” (Cemac), lecz wg słów ministra powrócił już do kraju.
W stolicy Czadu panuje obecnie spokój, sklepy i zakłady pracy funkcjonują normalnie. Przez 12 godzin nie funkcjonowała jednak telefonia komórkowa.

Za próbą puczu mieli stać dwaj siostrzeńcy prezydenta – bliźniacy Erdimi oraz generał Sedi Aguid. Nie udało ich się jednak schwytać. Wszyscy trzej uciekli do ogarniętej rebelią wschodniej części kraju i połączyli się z rebeliantami z „Zjednoczonego frontu na rzecz demokratycznej zmiany” (FUC).
Bracia Erdimi odpowiadali wcześniej za czadyjski program wydobycia ropy naftowej.

Pozycja rządzącego Czadem od piętnastu lat prezydenta Idrysa Deby bardzo osłabła w ostatnich miesiącach. Od października we wschodniej części kraju trwa bowiem rebelia zorganizowana przez FUC. Trzon sił buntowników stanowią dezerterzy z armii czadyjskiej, przede wszystkim wywodzący się z grupy etnicznej Zaghawa. W ostatnich miesiącach przyłączały się jednak do nich kolejne jednostki armii rządowej, a w lutym dwóch jej generałów – a zarazem krewnych prezydenta.
Od Deby’ego odwrócili się też ostatnio jego zagraniczni sojusznicy, a co najważniejsze tradycyjnie przyjazna mu Francja.

Rebelia na wschodzie ma też swe międzynarodowe echa. Czad oskarża bowiem sąsiedni Sudan o wspieranie rebeliantów z FUC, którzy korzystają z baz w prowincji Darfur. W grudniu po nieudanym ataku rebeliantów na nadgraniczne miasto Adre, Czad ogłosił nawet stan wojny z Sudanem i oba państwa stanęły na krawędzi otwartego konfliktu.
Sudan odrzuca oskarżenia o wspieranie FUC i swej strony oskarża rząd w Ndżamenie o wspieranie rebeliantów z prowincji Darfur, dążących do jej oderwania od reszty kraju.

Za: BBC, www.news24.com