Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka DRK/ Rozpoczęło się rozmieszczanie sił pokojowych ONZ

DRK/ Rozpoczęło się rozmieszczanie sił pokojowych ONZ

22 grudzień 2004
A A A
Zaostrzenie konfliktu w Demokratycznej Republice Kongo spowodowało szybką reakcję Organizacji Narodów Zjednoczonych. W dniu wczorajszym zadecydowano o rozmieszczeniu we wschodnim Kongo żołnierzy sił pokojowych ONZ - głównie Francuzów. Ich zadaniem będzie rozdzielenie walczących stron.

Żołnierze sił międzynarodowych utworzą strefę buforową w rejonie miast Kanyabayonga i Lubero, gdzie toczą się teraz najzacieklejsze walki. Jak na razie we wschodnim Kongo przebywa ich zaledwie ok. 100. Jest to oczywiscie stanowczo zbyt mało by szybko powstrzymać walki na tak dużym i niesprzyjającym obszarze.

Walki we wschodnim Kongo trwają od tygodnia i stanowią doskonały przykład na istnienie zasady domina. Gdy sąsiednia Rwanda zagroziła atakiem na znajdujace się w tym rejonie obozowiska rebeliantów z plemienia Hutu, rząd Demokratycznej Republiki Konga postanowił rozmieścić w tym rejonie siły swej armii, aby strzec nienaruszalności swych granic. To spowodowało jednak reakcję kontrolujacego de facto ten rejon rebelianckiego Kongijskiego Związku na rzecz Demokracji (RCD). Właśnie między jego oddziałami a armią rządową toczą się teraz zaciekłe walki.

Rebelianci zapowiedzieli, że ich jedynym celem jest wyparcie wojsk rządowych ze "swojego" obszaru, lecz istnieją obawy, że raz rozpoczęte starcia mogą się wymknąć spod kontroli.

W mieście Goma nadal trwa spotkanie antykryzysowe z udziałem przedstawicieli rządu z Kinszasy, Rwandy i dyplomatów z państw trzecich.

za BBC