Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję

Gwinea Równikowa/ Simon Mann przetrzymywany w więzieniu nielegalnie?

15 kwiecień 2008
A A A

Pełnomocnik obrońcy Simona Manna, najemnika pozostającego w gwinejskim więzieniu pod zarzutem próby zbrojnego obalenia prezydenta, twierdzi, że Brytyjczyk nie ma możliwości skontaktowania się z prawnikiem i jest więziony przez władze tego kraju nielegalnie.

Simon Mann, brytyjski najemnik, będący w przeszłości oficerem odziałów specjalnych SAS, 31 stycznia br., został przetransportowany z Zimbabwe, gdzie odbywał karę więzienia, do Gwinei Równikowej mimo tego, że nie został zakończony proces ubiegania się o ekstardycję.

Simon Mann i jego sześćdziesięciu jeden współtowarzyszy zostało zatrzymanych w 2004 roku w Harare i oskarżeni o przemyt broni do Gwinei Równikowej, przy pomocy której mieli dokonać rzekomego zmachu stanu na prezydenta tego kraju Teodora Obianga Nguemy, choć Mann i jego wspólnicy twierdzą, że broń była im potrzebna do chronienia kopalni diamentów w Demokratycznej Republice Konga, do której utrzymują, że się udawali.

Poncio Mbomio Nvo, obrońca Simona Manna, oficjalnie ogłosił, iż uważa, że całe zatrzymanie Brytyjczyka jest podejrzane i najpewniej niezgodne z prawem. Prawnik od czasu przetransportowania Manna z Zimbabwe nie może skontakotwać się z klientem, który na tym etapie śledztwa już w ogóle nie powinien pozostawać w areszcie i być dawno przesłuchany przez magistraturę. Mbomio znznaczył, że zgłosił się do magistratury choćby i po akta sprawy, ale okazało się że nie zostały tam na razie dostarczone. Władze Gwinei Równikowej utrzymują jednak, że robią wszystko, aby proces odbył się jak najszybciej. Zarzuty, jakie mogą zostać postawione Mannowi, czyli planowanie zamachu na prezydenta kraju, grożą dożywotnim więzieniem.

Pośród zatrzymanych wraz z Mannem, był także Mark Thatcher, syn byłej premier Wielkiej Brytanii, za którym w zeszłym miesiącu Gwinea Równikowa wydała międzynarodowy list gończy, chcąc i jego zatrzymać za przygotowywanie do zamachu stanu na prezydenta. Tyle tylko, że Thatcher już w RPA, gdzie miał proces, przyznał się do nieumyślnego pomagania spiskowcom i łamania przepisów dotyczących współpracy z najemnikami, za co otrzymał niebagatelną grzywnę i wyrok czterech lat więzienia w zawieszeniu. Jednozancznie zaprzeczył, jakoby wiedział o przygotowywanym zamachu.

Jednak Gwiea Równikowa ma swój scenariusz zdarzeń- to Mark Thatcher miał przede wszystkim pomagać w sponsorowaniu grupy brytyjskich biznesmenów, którzy mieli pozbyć się Nguemy na życzenie opozycji w GR, która w zamian za to miała oferować Brytyjczykom dostęp to ich zasobów ropy naftowej, notabene trzecich pod względem wielkości w całej Afryce.

"To było dla mnie dużym zaskoczeniem"- tak na wiadomość o rozesłaniu za Thatcherem listu gończego powiedział prawnik Manna. "Jeśli ekstradycja Manna, z więzienia w zaprzyjaźnionym z Gwineą Zimbabwe, zajęła aż cztery lata i na pewno ogromną ilość pieniędzy, wyobrażm sobie, że sprowadzenie tam Thatcher'a zajmie jeszcze wiecej czasu, szczególnie, że nie wiadomo, gdzie on teraz jest"

Międzynarodowe organizacje podkreślają, że reżim Nguemy znany jest z wyjątkowej brutalności. Gwinejski prezydentma na swym koncie choćby łamanie praw człowieka i defraudację dochodów pochodzących z handlu ropą naftową.

Utworzony w 2006 roku nowy rząd, z Ricardo Mangue Obama Nfubea, miał zakończyć smutny styl rządzenia krajem, jednak nic się od dwóch lat w tym kraju nie zmieniło.

Na podstawie: mg.co.za