Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Liberia-Nigeria/ Jest zgoda na ekstradycję Taylora

Liberia-Nigeria/ Jest zgoda na ekstradycję Taylora

26 marzec 2006
A A A
Nigeryjski rząd zgodził się w sobotę na ekstradycję do Liberii jej byłego prezydenta Charlesa Taylora. Spełnił tym samym postulat nowo wybranej prezydent Liberii - Ellen Johnson-Sirleaf. Taylor przebywał na wygnaniu w Nigerii od momentu zakończenia wojny domowej w 2003 r. Teraz ten niegdysiejszy „Pan wojny” i prezydent Liberii stanie zapewne przed trybunałem, który osądzi go za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione podczas trwającej blisko 14 lat wojny domowej.

Charles Taylor odegrał kluczową rolę w trwającej blisko 14 lat wojnie domowej w Liberii. W 1989 r. stanął na czele rebelii przeciwko ówczesnemu prezydentowi Samuelowi Doe, a 1997 r. sam objął stanowisko prezydenta Liberii. Wojna domowa, którą jego siły prowadziły z niesłychaną brutalnością rychło przekształciła się w kompletną anarchię i łupieżczą wojnę o kontrolę nad złożami surowców (zwłaszcza diamentów), podczas której liczni „Panowie wojny” na czele swych band pustoszyli kraj grabiąc, mordując i gwałcąc bezbronnych cywilów. Taylor podobnie jak inni „panowie wojny” czerpał z tego ogromne profity.
Taylor odegrał też zasadniczą rolę w rozszerzeniu konfliktu na sąsiednie Sierra Leone. W zamian za zapłatę w diamentach (w które obfituje Sierra Leone) wspierał tamtejszy rebeliancki „Zjednoczony Ruch Rewolucyjny” (RUF), znany z wyjątkowej brutalności wobec cywilów i masowego wcielania dzieci w walczące szeregi.

Rządy Taylora w Liberii zakończyły się dopiero w 2003 r. gdy wobec gwałtownej eskalacji konfliktu społeczność międzynarodowa wymusiła zawarcie pokoju. Jednym z jego postanowień była rezygnacja Taylora, który udał się na wygnanie do Nigerii.

Już w 2003 r. Trybunał ds. Zbrodni w Sierra Leone postawił Taylorowi 17 zarzutów o popełnienie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Rząd Nigerii konsekwentnie odmawiał jednak jego wydania twierdząc, że Taylor nie będzie miał przed nim uczciwego procesu, a ekstradycja będzie możliwa dopiero na żądanie demokratycznie wybranego rządu Liberii.

Gdy po długich przygotowaniach w Liberii odbyły się wreszcie wybory prezydenckie, które zwyciężyła Ellen Johnson-Sirleaf (listopad 2005), żądanie ekstradycji było już tylko kwestią czasu. Nowa prezydent zgłosiła je oficjalnie 17 marca tego roku.

W sobotę rząd Nigerii oficjalnie wyraził zgodę na aresztowanie i ekstradycję Charlesa Taylora. Wg niepotwierdzonych informacji zostanie on przewieziony do Liberii w ciągu najbliższych kilku tygodni.

Nie wiadomo jaki będzie dalszy los Taylora. Stacjonujący w Liberii żołnierze sił pokojowych ONZ mają rozkaz aresztować go gdy tylko postawi nogę na liberyjskiej ziemi i przewieźć go do Sierra Leone gdzie stanie przed hybrydowym (krajowo-międzynarodowym) Trybunałem ds. Zbrodni w Sierra Leone.

Na podst.: CNN, BBC, www.news24.com,