Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rebelianci z delty Nigru grożą włoskim firmom

12 luty 2009
A A A

Główna nigeryjska grupa rebeliantów - „Ruch wyzwolenia delty Nigru” (MEND) - ostrzegła w środę, że może przypuścić ataki na obiekty należące do włoskich firm, także należące do koncernu naftowego Agip. Przyczyną jest rzekome dostarczanie przez włoski rząd sprzętu militarnego nigeryjskiej armii.

„Rząd włoski dobrowolnie zaoferował dwie łodzie wojskowe nigeryjskim siłom zbrojnym, które toczą niesprawiedliwą wojnę przeciwko mieszkańcom delty Nigru”, głosi wysłane pocztą elektroniczną obwieszczenie MEND.

Image
Rebelianci z delty Nigru (cc.) flickr

„Jednocześnie MEND chce powiadomić, że w ten sposób rząd włoski, podobnie jak wcześniej brytyjski, postawił pracowników Agip oraz innych włoskich firm funkcjonujących w rejonie w poważnym niebezpieczeństwie”, dodają rebelianci.

Agip działający w Nigerii jako filia włoskiego koncernu paliwowego Eni jest najbardziej znaczącą włoską firmą działającą w rejonie delty Nigru.

Włoski resort spraw zagranicznych utrzymuje, że przebywający obecnie w Nigerii minister spraw zagranicznych Franco Frattini zaoferował Nigeryjczykom pomoc i współpracę w zwalczaniu handlu narkotykami i przestępczości, ale nie pojawiła się żadna oferta przekazania łodzi wojskowych.

Rzecznik ministerstwa przyznał później, że pomylił się sugerując, iż Frattini oferował łodzie Nigerii, a podobna pomoc nigdy nie została sfinalizowana.

MEND wciąż przetrzymuje dwóch brytyjskich pracowników, porwanych przeszło pięć miesięcy temu. Porwano ich po tym, jak rząd brytyjski rzekomo wspomógł nigeryjską armię w walce przeciwko rebeliantom.

Dwa tygodnie temu MEND przerwał trwające od 27 września ubiegłego roku zawieszenie broni, atakując platformę gazową należącą do koncernu Royal Dutch Shell oraz grożąc kolejnymi zamachami na instalacje przemysłu naftowego w regionie. Image

Delta Nigru pogrążona jest w konflikcie od 2006 r., gdy miejscowi rebelianci (skupieni głównie w MEND) zainicjowali serię ataków na instalacje przemysłu naftowego w delcie oraz masowe porwania ich pracowników. Miejscowa ludność (głównie przedstawiciele plemion Ijaw i Ogoni) żąda bardziej sprawiedliwego podziału dochodów, jakie osiąga państwo z wydobywania ropy naftowej, oraz sprzeciwia się ich zdaniem rabunkowej gospodarce prowadzonej przez koncerny naftowe, która ma prowadzić do fatalnych skutków ekologicznych w regionie. Atakom motywowanym politycznie towarzyszy również fala przemocy na tle rabunkowym i rozkwit piractwa. Co więcej, coraz bardziej rozprzestrzenia się ona poza terytorium Nigerii.

Konflikt pogrążył region w chaosie i znacząco ograniczył wydobycie i przetwórstwo nigeryjskiej ropy naftowej. W rezultacie Nigeria straciła na rzecz Angoli pozycję największego producenta ropy w Afryce.

Na podstawie: iol.co.za; sunnewsonline.com