Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Rebelianci z Delty Nigru znów atakują

23 luty 2009
A A A
Rebelianci z Delty Nigru zaatakowali w sobotę terminal naftowy Twon Brass należący do włoskiego koncernu Agip. Strzegący go nigeryjscy żołnierze odparli atak.
Image
Rebelianci z delty Nigru (cc.) flickr
Rebelianci podpłynęli po terminal w sobotę wieczorem na dwóch szybkich łodziach. Strzegący go nigeryjscy żołnierze odparli jednak atak. Praca terminalu nie została ponoć zakłócona. Nie wiadomo nic o ewentualnych ofiarach.

Dwa tygodnie temu rebelianci z Ruchu Wyzwolenia Delty Nigru (MEND) zagrozili, że rozpoczną serię ataków na obiekty należące do włoskich firm, także te należące do koncernu naftowego Agip (filia włoskiego koncernu paliwowego Eni). Przyczyną jest rzekome dostarczanie przez włoski rząd sprzętu militarnego nigeryjskiej armii.

Delta Nigru pogrążona jest w konflikcie od 2006 r., gdy miejscowi rebelianci (skupieni głównie w MEND) zainicjowali serię ataków na instalacje przemysłu naftowego w delcie oraz masowe porwania ich pracowników. Miejscowa ludność (głównie przedstawiciele plemion Ijaw i Ogoni) żąda bardziej sprawiedliwego podziału dochodów, jakie osiąga państwo z wydobywania ropy naftowej, oraz sprzeciwia się ich zdaniem rabunkowej gospodarce prowadzonej przez koncerny naftowe, która ma prowadzić do fatalnych skutków ekologicznych w regionie. Atakom motywowanym politycznie towarzyszy również fala przemocy na tle rabunkowym i rozkwit piractwa. Co więcej, coraz bardziej rozprzestrzenia się ona poza terytorium Nigerii.

Konflikt pogrążył region w chaosie i znacząco ograniczył wydobycie i przetwórstwo nigeryjskiej ropy naftowej. W rezultacie Nigeria straciła na rzecz Angoli pozycję największego producenta ropy w Afryce.
 
Na podstawie: iol.co.za, allafrica.com