Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Setki Zimbabweńczyków schroniły się w ambasadzie USA

Setki Zimbabweńczyków schroniły się w ambasadzie USA

04 lipiec 2008
A A A
Ponad 200 osób wtargnęło w czwartek na teren amerykańskiej ambasady w Harare błagając o pożywienie i udzielenie azylu. Uchodźcy twierdzą, że uciekli przed prorządowymi bojówkami, które od tygodni terroryzują Zimbabwe. Uchodźcy, wśród których znajdują się również karmiące matki z niemowlętami zachowywali się spokojnie. Obsiedli trawnik przed budynkiem ambasady po czym poprosili o rozmowę z jej przedstawicielem.Image

Uciekinierzy prosili o pożywienie i udzielenie azylu. Twierdzą, że uciekają przed falą przemocy jaką rozpętały w kraju prorządowe bojówki. „Musze wydostać się z tego kraju, nie czuję się tu bezpiecznie” powiedział reporterowi agencji Reuters jeden z uciekinierów. Inni opowiadali, że ich domy zostały spalone, a ich samych wypędzono z rodzinnych stron.

„Razem z organizacjami międzynarodowymi i lokalnymi partnerami pracujemy nad zapewnieniem tym ludziom bezpiecznego schronienia” oświadczył rzecznik amerykańskiej ambasady. Ambasada oblicza ich liczbę na 218.

Uciekinierzy twierdzą, że wiele podobnych im osób chroni się w siedzibie opozycyjnego Ruchu na rzecz Demokratycznej Zmiany (MDC) w Harare.

Po przegranej  I turze wyborów prezydenckich w Zimbabwe (29.03.), rząd prezydenta Mugabe rozpętał kampanię terroru wymierzoną w działaczy i zwolenników opozycji. Według przedstawicieli Ruchu na rzecz Demokratycznej Zmiany (MDC) z rąk służb bezpieczeństwa i prorządowych bojówek zginęło już blisko 100 osób, a 200 tysięcy wypędzono ze swych domów.

Na tydzień przed II turą kandydat opozycji, Morgan Tsvangirai, wycofał się z wyścigu na znak protestu przeciwko terroryzowaniu swych zwolenników przez prorządowe bojówki. W rezultacie Robert Mugabe zwyciężył zeszłotygodniowe (27.06.) głosowanie, uzyskując wedle oficjalnych wyników 85 procentowe poparcie.

USA nie uznały wyników wyborów i pozostają jednym z najostrzejszych krytyków Mugabe na arenie międzynarodowej.

Na podstawie: news.bbc.co.uk, news24.com