Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Sudan/ Chiny bronią dostaw broni do Sudanu

Sudan/ Chiny bronią dostaw broni do Sudanu

22 luty 2008
A A A
Władze Chin odpierają rosnącą międzynarodową krytykę dotyczącą handlu bronią z Sudanem, która, jak przypuszczają liczne organizacje pozarządowe, wykorzystywana jest następnie w ogarniętym od kilku lat brutalnym konfliktem Darfurze.

Chiński specjalny wysłannik do Darfuru, Liu Guijin, w wywiadzie udzielonym BBC podkreślił, że import broni z Chin stanowi zaledwie 8 proc. całkowitych dostaw dla Sudanu. Dodał, że największymi eksporterami broni do krajów rozwijających się, w tym Sudanu, są USA, Rosja i Wielka Brytania. 

Image

Jednocześnie L. Guijin argumentował, że Sudan jest trzecim największym na kontynencie afrykańskim producentem broni konwencjonalnej, po RPA i Egipcie. Ponadto, Sudan importuje broń pochodzącą z siedmiu państw, więc przerwanie chińskich dostaw nie rozwiąże problemu. L. Guijin dodał, że chińskie uzbrojenie w żaden sposób nie wpływa na przedłużający się kryzys w Darfurze, a Chiny robią wszystko co mogą, aby wypracować pokojowe rozwiązanie konfliktu. 

Mianowanie specjalnego wysłannika do Darfuru i jego planowana wkrótce podróż do Sudanu stanowią część nowej strategii dyplomatycznej ChRL w obliczu co raz większej presji ze strony międzynarodowej opinii publicznej. Władze Chin, utrzymujące bliskie stosunki z reżimem w Chartumie ze względu na zabezpieczenie dostaw ropy naftowej wydobywanej na południu Sudanu, oskarżane są o bierność wobec zbrodni popełnianych w Darfurze i odgrywanie roli skutecznego obrońcy interesów sudańskiego rządu na arenie międzynarodowej. Przez szereg miesięcy Chiny blokowały przyjęcie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ grożących realnymi sankcjami za masowe naruszenia praw człowieka. Gdy po długich i żmudnych negocjacjach udało się osiągnąć konsensus w sprawie wysłania do Darfuru hybrydowej misji pokojowej ONZ i Unii Afrykańskiej, Chiny wymogły, pod groźbą zawetowania rezolucji, aby na rozlokowanie sił zgodę wyraziły władze Sudanu. 

Jednak ostatnia fala krytyki, a także spektakularne gesty jak wycofanie się Stevena Spielberga z funkcji doradcy artystycznego ds. organizacji igrzysk olimpijskich w Pekinie, skłoniły władze Chin do delikatnej modyfikacji swojej polityki wobec Sudanu. Nowe inicjatywy dyplomatyczne, mające służyć przekonaniu Chartumu o konieczności pełnej współpracy z ONZ i siłami pokojowymi, mają poprawić wizerunek Chin i pokazać, że odgrywają one kluczową rolę w świecie wielkiej dyplomacji.

Konflikt w sudańskiej prowincji Darfur wybuchł na początku 2003 r. gdy miejscowe siły opozycyjne rozpoczęły rebelię przeciwko rządowi w Chartumie, uważając że mieszkańcy prowincji są marginalizowani przy podziale władzy i wpływów z budżetu. W odpowiedzi rząd rzucił przeciwko nim arabską milicję – tzw. Dżandżawidów, która rekrutuje się z koczowniczych plemion Darfur, od niepamiętnych czasów spierających się z czarnymi rolnikami o dostęp do wody i pastwisk. Teraz za cichą zgodą rządu rozpoczęli oni kampanię czystek etnicznych skierowanych przeciw murzyńskiej ludności prowincji. Ocenia się, że w dotychczasowych walkach i wyniku czystek dokonywanych przez Dżandżawidów zginęło już ok. 200 tys. ludzi, a blisko dwa i pół miliona zostało wypędzonych ze swych domów. Jest to najgorszy w chwili obecnej kryzys humanitarny na świecie.

Na podstawie: news.bbc.co.uk, independent.co.uk, sudantribune.com