Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Trybunał haski sądzi po raz pierwszy

Trybunał haski sądzi po raz pierwszy

26 styczeń 2009
A A A
Przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze rozpoczął się w poniedziałek pierwszy w jego historii proces o zbrodnie przeciw ludzkości. Oskarżonym jest Thomas Lubanga, przywódca jednej z milicji plemiennych w Demokratycznej Republice Kongo. „To co daje nadzieję to fakt, ze dzieje się to [proces - MK] po raz pierwszy” nie krył radości Bukeni Tete Waruzi – kongijski działacz pomagający dawnym „dzieciom żołnierzom” w powrocie do normalności. „To wielka lekcja dla innych watażków, którzy zrozumieją że nie są już nietykalni” mówił.
Image
Thomas Lubanga (cc.) flickr


Thomas Lubanga stał na czele „Związku Kongijskich Patriotów” (UPC), milicji plemienia Hema walczącej w prowincji Ituri (wschodnia cześć Demokratycznej Republiki Kongo) z członkami plemienia Lendu. Jego ludzi oskarżano o liczne zbrodnie wojenne – w tym przede wszystkim o masowe wykorzystywanie tzw. dzieci-żołnierzy.

W otwierającej proces mowie, prokurator MTK Luis Moreno-Ocampo oskarżył Lubangę o porwanie i wyszkolenie tysiecy dzieci żołnierzy, wykorzystywanych następnie do popełniania systematycznych „mordów, gwałtów i grabieży”. Niektóre porwanych dzieci miały poniżej 10 lat. Oszołomionych marihuaną chłopców zmuszano nawet do mordowania swych wiernych oraz tych dzieci, które próbowały dezerterować z szeregów milicji. Dziewczynki wykorzystywano z kolei jako seksualne niewolnice.

Prokuratura ma zamiar przesłuchać około 34 świadków. Moreno-Ocampo przedstawił również w poniedziałek film, na którym widać umundurowanego Lubangę w otoczeniu swych małoletnich podkomendnych.

Rozpoczęty w poniedziałek proces jest pierwszym w historii powołanego w 1998 r. Międzynarodowego Trybunału Karnego. Lubangę aresztowano w marcu 2005 roku w hotelu w stolicy DR Kongo – Kinszasie - po czym przewieziono go do Hagi. Przez blisko siedem miesięcy jego proces nie mógł się jednak rozpocząć z przyczyn proceduralnych. Trybunał orzekł bowiem początkowo, iż oskarżonemu nie można zagwarantować uczciwego procesu, gdyż urząd prokuratora ukrywał przed obrońcami dowody świadczące na jego korzyść. Lubanga pozostawał przez ten czas w areszcie.

W poniedziałek Lubanga ponownie oświadczył jednak, że jest niewinny stawianych mu zarzutów. Eks-watażka broni się, iż podejmował działania na rzecz przerwania przemocy, a aresztowanie i zarzuty są zemstą ze strony międzynarodowych kompanii górniczych, którym nie chciał udzielić lukratywnych kontraktów na eksploatację bogactw Ituri.Image

MTK ma jeszcze osądzić dwóch innych „panów wojny” z Ituri – Germaina Katangę (stał na czele Sił Patriotycznego Oporu w Ituri, bojówki plemienia Lendu) i Mathieu Ngudjolo (stał na czele kolejnej milicji Lendu - Narodowego Frontu Integracyjnego).

Konflikt w prowincji Ituri toczył się w latach 1999-2003 na marginesie ogólnej wojny domowej, w której pogrążona była wtedy Demokratyczna Republika Kongo. Chociaż przybrał on formę konfliktu etnicznego, to jedną z głównych przyczyn przemocy była rywalizacja o objęcie kontroli nad wydobyciem złota i innych bogactw naturalnych, w które obfituje Ituri. Według niektórych źródeł konflikt przyniósł blisko 60 tys. ofiar śmiertelnych i spowodował masowe przesiedlenia. Po zawarciu porozumienia pokojowego liczni członkowie milicji zostali włączeni do struktur armii rządowej.

Na podstawie: news24.com, iol.co.za, news.bbc.co.uk