Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Zimbabwe/ Mugabe zwyciężył po raz kolejny

Zimbabwe/ Mugabe zwyciężył po raz kolejny

02 kwiecień 2005
A A A
Wedle nieoficjalnych wyników, wtorkowe wybory parlamentarne w Zimbabwe zwyciężyła rządząca od 25 lat partia ZANU-PF. Po raz kolejny ugruntowana została w ten sposób dyktatorska władza oskarżanego o rasizm i łamanie praw człowieka prezydenta Roberta Mugabe. Opozycyjny "Ruch na rzecz zmian demokratycznych" (MDC) oskarżył władze o sfałszowanie wyborów. Katolicki arcybiskup Pius Ncube, wezwał z kolei naród do przeprowadzenia pokojowej rewolucji jeśli oskarżenia o fałszerstwa wyborcze zostaną potwierdzone.

Wedle nieoficjalnych wyników partia ZANU-PF zdobyła 71 mandatów w 150 osobowym parlamencie, zdobywając głównie głosy wyborców z wiejskich okręgów wyborczych. Razem z dodatkowymi 30 mandatami parlamentarnymi, których obsadzenie jest prerogatywą prezydenta, ZANU-PF uzyskała w ten sposób większość ponad 2/3 mandatów w 150 osobowym parlamencie. Pozwoli to prezydentowi Mugabe na dokonanie zmian w konstytucji, które są powszechnie oczekiwane w związku z końcem jego kadencji jaki przypada na 2008 rok. Prawdopodobnie Mugabe będzie dążył do zapewnienia ciągłości władzy swej formacji, a dla siebie spokojnej emerytury.
Opozycyjny "Ruch na rzecz zmian demokratycznych" (MDC) uzyskał jedynie 39 mandatów, zdobywając głównie głosy wyborców z miejskich okręgów wyborczych. Jego lider Morgan Tsvangirai stwierdził, że nie zaakceptuje stwierdzenia, że wynik wyborów reprezentuje wolę narodu.

Uczciwość wyborów budzi poważne wątpliwości. Dochodzą bowiem głosy o rozmaitych „cudach nad urną”, głosowaniu „martwych dusz” i wykluczeniu ponad 10% wyborców ze względów proceduralnych. Kampania wyborcza odbywała się w atmosferze całkowitej dominacji ZANU-PF w środkach masowego przekazu i licznych aktów terroru dokonywanych wobec działaczy lub zwolenników opozycji. Trzeba jednak przyznać, że tym razem terroryzowanie opozycji nie miało aż tak masowego charakteru jak w poprzednich latach.

Rządy USA, Wielkiej Brytanii (dawnej metropolii kolonialnej) i RFN określiły wybory jako wyjątkowo ułomne. Prezydent RPA – najpotężniejszego sąsiada Zimbabwe stwierdził z kolei, że należy uszanować wolę ludu Zimbabwe.

Jeżeli wyniki tych wyborów utrzymają się, istnieje małą szansa na poprawę dramatycznej sytuacji gospodarczej panującej w Zimbabwe za sprawą polityki Mugabe i jego partii. Ekonomia tego kraju - oparta głównie na rolnictwie, znajduje się bowiem w permanentnej zapaści od 2002 roku, gdy prezydent odebrał farmy białym osadnikom i wypędził większość z nich z kraju. Rolnictwo załamało się wówczas, a nieudolne rządy, korupcja i antyzachodnia retoryka dopełniły reszty. Obecnie blisko 70% mieszkańców Zimbabwe jest bez pracy, a 80% żyje w skrajnej nędzy. Inflacja wynosi 149%, w wielu rejonach panuje głód, a ponure żniwo zbiera epidemia AIDS.

za BBC, „Mail&Guardian”, „The Standard”, www.africancrisis.org