Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

USA/ Amerykanie kolonizują Księżyc

11 grudzień 2006
A A A
Do roku 2020 Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) planuje utworzyć stałą bazę kosmiczną na Księżycu - ogłoszono 5 grudnia 2006 roku. Jest to dość duże zaskoczenie dla opinii publicznej, ponieważ od dawna badania kosmiczne koncentrowały się raczej na Marsie.

Oświadczenie to nawiązuje z pewnością do znanego już wcześniej planowanego projektu „Constellation”, który ma na celu powrót człowieka na Księżyc, zbudowanie tam bazy, która będzie mogła służyć jako przystanek w drodze na Marsa. Próby tego programu mają rozpocząć się w 2012 roku. Programem kieruje Jeff Hanley.

Bardzo ważne, szczególnie dla Amerykanów, którzy czują pogłębiający się stopniowo kryzys gospodarczy, wywołany coraz większymi nakładami na wojsko i tak zwaną wojnę z terroryzmem, jest to, że NASA zobowiązała się do wdrożenia tego planu w życie bez konieczności podnoszenia jej budżetu, a więc sama zdobędzie pieniądze, prawdopodobnie poprzez cięcia funduszy na inne programy. Niewątpliwie pieniądze na ten projekt NASA zdobędzie również dzięki zakończeniu lotów wahadłowców.

Eksperci z NASA planują stworzenie bazy kosmicznej na Księżycu, która ulokowana będzie najprawdopodobniej w okolicy któregoś z biegunów. Bieguny na Księżycu są najbezpieczniejszym miejscem, gdzie najdłużej świeci słońce, co dla działąnia takiej bazy jest bardzo ważne, ponieważ niezbędna dla funkcjonowania energia miałaby pochodzić właśnie z baterii słonecznych. Ponadto na biegunach występują najłagodniejsze wahania temperatur i najrzadsze nagłe zmiany pogody.

Informacja o wznowieniu działań dążących do wysłania człowieka na Księżyc ma również swój aspekt polityczny. Biały Dom po dotkliwej porażce wyborczej 7 listopada tego roku oraz dzięki rekordowo niskim notowaniom prezydenta Georga W. Busha liczy na to, że program przysporzy obecnej władzy popularności. Jest to jej bardzo potrzebne, gdyż walka o fotel prezydencki w Stanach Zjednoczonych już się rozpoczęła, mimo że wybory odbędą się dopiero w 2008 roku.

Projekt przedstawiony przez NASA oznacza, że po bardzo długim okresie człowiek znowu ma stanąć na srebrnym globie. Ostatnimi, którzy dostąpili tego zaszczytu, byli astronauci E. Cernan i H. Schmitt, którzy jako załoga Apollo 17 spędzili na Księżycu ponad trzy doby i powrócili na ziemię. Misja Apollo 17, która miała miejsce w grudniu 1972 roku oficjalnie zakończyła amerykański program załogowych lotów na Księżyc. Projekt NASA pokazuje, że już w roku 2020 jest możliwe, aby człowiek ponownie postawił stopę na srebrnym globie.


Na podstawie:www.washingtonpost.com, www.nasa.gov, www.tvp.pl