Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Południowa Chile/ Chile przed niedzielnymi wyborami

Chile/ Chile przed niedzielnymi wyborami

09 grudzień 2005
A A A
W niedzielę 11 grudnia odbędą się wybory, w których Chilijczycy wybiorą nowego prezydenta. Według najnowszych sondaży największe poparcie wśród wyborców ma Michelle Bachelet, kandydatka rządzącej krajem centrolewicowej koalicji Concertacion. Wysokie poparcie nie oznacza jednak definitywnego zwycięstwa - obserwatorzy przewidują, że walka o fotel prezydencki zostanie rozstrzygnięta dopiero w drugiej turze wyborów, która odbędzie się w styczniu.

Michellle Bachelet ma szanse zostać pierwszym prezydentem-kobietą w historii Chile oraz czwartą kobietą-przywódcą w Ameryce Łacińskiej. Uważana jest za kontynuatorkę polityki obecnego prezydenta Ricardo Lagosa. W swoim programie wyborczym podkreśla znaczenie regionalnej integracji gospodarczej oraz potrzebę reform społecznych. Proponuje stworzenie warunków korzystnych dla inwestorów oraz dla rozwoju działalności gospodarczej. Przewiduje również reformy systemu penitencjarnego, emerytalnego oraz edukacji.

Kolejny kandydat na prezydenta, Joaqiun Levin z Niezależnej Unii Demokratycznej, to były burmistrz Santiago, który w czasie dyktatury Pinocheta był jednym z jego współpracowników. W 2000 r. startował również w wyborach, lecz przegrał o kilka procent w drugiej turze z obecnym prezydentem. Wśród jego propozycji wyborczych znajdują się zarówno reformy społeczne, jak i gospodarcze. Obiecuje m. in. poprawę sytuacji najuboższych, skuteczną walkę z przestępczością, obniżenie stopy inflacji oraz stworzenie miliona nowych miejsc pracy do roku 2011.

Sebastian Pinera, były senator i najbogatszy człowiek w Chile, jest kandydatem prawicowej Partii Odnowy Narodowej. Na początku kampanii wyborczej odrzucił propozycję Lavina, aby partie prawicowe wystawiły wspólnego kandydata. W jego programie wyborczym znalazły się przede wszystkim: reforma organów policji, systemu penitencjarnego, walka z przestępczością oraz zaostrzenie prawa karnego. Zapowiada również zacieśnienie stosunków ze Stanami Zjednoczonymi oraz bliższą współpracę z Unią Europejską.

Według ostatnich sondaży CERC Michelle Bachelet popiera 38,5% Chilijczyków. Jej konkurenci: Sebastian Pinera z 22% poparciem oraz Joaquin Lavin, który zdobył zaufanie 19% wyborców, walczą między sobą o udział w drugiej turze wyborów. Natomiast poparcie Tomasa Hirscha, kandydata lewicowej Partii Humanistycznej, wzrosło, ale nadal nie przekracza 10%.

źródło: www.bbc.com