Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Afganistan/ Talibowie stoją za nieudanym zamachem na prezydenta

Afganistan/ Talibowie stoją za nieudanym zamachem na prezydenta

27 kwiecień 2008
A A A

Podczas niedzielnej (27.04) parady wojskowej, prezydent Afganistanu Hamid Karzai został ostrzelany przez talibskich zamachowców. Zgineła jedna osoba a kilkanaście zostało rannych. Prezydent nie ucierpiał w zamachu.

Uroczystości z okazji 16. rocznicy przejęcia Kabulu z rąk sowieckich były transmitowane na żywo, kiedy rozległy się strzały z broni automatycznej. Relacja została natychmiast przerwana, a prezydent Karzai i towarzyszący mu dygnitarze zostali ewakuowani z miejsca zdarzenia.

ImageKrótko po tym, Hamid Karzai wygłosił krótkie przemówienie w telewizji. Poinformował, że dokonano już pierwszych aresztowań i sytuacja jest opanowana.

Rzecznik Talibów Zabihullah Mudżahid w oświadczeniu przekazanym agencji Reuters przyznał, że to właśnie jego organizacja stoi za próbą zamachu. Dodał także, że z grupy sześciu zamachowców, trzech zostało zabitych, a trzech aresztowanych.

Przez sześć lat sprawowania władzy, prezydent Karzai przeżył cztery zamachy na swoje życie. Przynajmniej dwa przypisuje się Talibom.

W sobotnim (26.04) wywiadzie dla The New York Timesa, prezydent Afganistanu wezwał USA do zmiany taktyki wobec Talibów i skupieniu się na bazach tej organizacji w Pakistanie. Zwrócił też uwagę na wysoką liczbę zabitych cywilów podczas operacji wojsk NATO.

Obecnie w Afganistanie stacjonuje ponad 50 tysięcy żołnierzy koalicji. Polski kontyngent przejmuje  właśnie odpowiedzialność za prowincję w Ghazni - w tej bazie będzie stacjonowało tysiąc żołnierzy.

Na przyszły rok zaplanowano wybory prezydenckie. Nastroje w kraju cały czas się pogarszają. W lutym w zamachu bombowym w Kandaharze zginęło 80 osób. Afgańczycy uważają, że za napiętą sytuację w kraju odpowiadają także obce wojska i sprzyjający im Karzai. Prezydent uznawany za marionetkę w rękach zachodnich mocarstw, sam przyznaje, że współpraca Zachodu z rządem w Kabulu nie odbywa się na partneskich zasadach.

Na podstawie: news.bbc.co.uk, reuters.com, aljazeera.net, nyt.com