Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Birma: Junta ogłosiła wybory

Birma: Junta ogłosiła wybory

09 marzec 2010
A A A

Rządząca w Birmie junta wojskowa opublikowała główne zasady prawa wyborczego, w myśl którego w drugiej połowie roku mają się odbyć wybory powszechne. Dokładna data wyborów nie została jeszcze ustalona.


ImageBirmańska opozycja jest zaniepokojona faktem, że opublikowane prawo wyborcze zabrania udziału w wyborach więźniom. W Birmie pozbawionych wolności z powodów politycznych jest ponad dwa tysiące osób. Ludzie ci nie będą mogli uczestniczyć w głosowaniu. Nie wolno im także uczestniczyć w działalności jakichkolwiek partii politycznych.

Opozycja jest przekonana, że formułując w ten sposób zasady prawa wyborczego junta dąży do pozbawienia głosu ludzi przetrzymywanych w więzieniach ze względu na ich opozycyjną działalność polityczną.


Prawo wyborcze nie precyzuje, czy będą mogli głosować obywatele przetrzymywani w areszcie domowym. Przebywa w nim przywódczyni opozycji pani Aung San Suu Kyi.

Ze specjalnym listem w sprawie jej uwolnienia zwrócił się do szefa birmańskiej junty generała Than Shwe sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ban ki Moon podkreślił, że bez udziału Aung San Suu Kyi w wyborach trudno będzie uznać je za demokratyczne.

Ostatnie wybory w Birmie odbyły się 20 lat temu.