Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Birma/ Rosja zbuduje juncie reaktor atomowy

Birma/ Rosja zbuduje juncie reaktor atomowy

16 maj 2007
A A A
Rosyjska agencja atomowa Rosatom podpisała z władzami Birmy wstępne porozumienie w sprawie budowy centrum badań nad energią atomową. Jest to kolejny przypadek, kiedy Moskwa wspiera kraj uznany przez inne państwa zachodnie za represyjny bądź wrogi i zgadza się wyeksportować do niego atomowy know-how.

Centrum ma się składać z 10MW reaktora, urządzeń do przetwarzania i składowania odpadów atomowych oraz laboratorium nadzorującego ich działanie. Reaktor ten ze względów technicznych nie będzie mógł być wykorzystany do produkcji broni atomowej.

Pomimo zapewnień Rosatomu, że całe przedsięwzięcie nadzorowane będzie przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej, umowa od początku wzbudza kontrowersje. Birma znajduje się w czołówce państw łamiących prawa człowieka. Była napominana nawet przez kraje ASEAN, którego jest członkiem, a USA uznały ją za kraj stwarzający globalne zagrożenie.

Z drugiej strony, Rosja i Chiny, pomimo nałożonych na Birmę w 1988 roku sankcji, wspierają birmański reżim i dostarczają mu broni. Dzięki tym państwom nie udało się w ubiegłym roku uchwalić na forum ONZ zgłoszonej przez USA rezolucji wzywającej juntę do demokratyzacji kraju, przestrzegania praw człowieka i zaprzestania represji wobec opozycji.

Ale nie tylko birmańska junta doczekała się zagranicznej pomocy. Także opozycja doczekała się międzynarodowego wsparcia. Jak poinformował w poniedziałek Ośrodek Pokoju i Praw Człowieka w Oslo, 59 byłych prezydentów i premierów z całego świata, w tym George Bush senior, Bill Clinton, John Major, Margaret Thatcher, Lionel Jospin, Vaclav Havel i Lech Wałęsa, podpisało apel o uwolnienie przywódczyni birmańskiej opozycji Aung San Suu Kyi.

61-letnia laureatka pokojowej nagrody Nobla, przebywa w areszcie domowym od 2003 roku. Jej kłopoty zaczęły się po tym, jak w 1990 roku kierowana przez nią Liga na Rzecz Demokracji wygrała wybory. Od tego czasu była więziona w sumie przez 11 lat. Dzięki międzynarodowemu wstawiennictwu nie siedzi w ciężkim więzieniu, lecz w swoim domu przy Uniwersity Road 52 w Rangunie.

Na podstawie: BBC, NYT/Reuters, Times, GW.