Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Indie/ Energia jądrowa to przyszłość kraju

12 czerwiec 2008
A A A
Premier Manmohan Singh ogłosił w środę (11.06), że Indie nie podpiszą traktatu o całkowitym zakazie prób jądrowych. Dwa dni wcześniej przekonywał, że energia jądrowa to jedyny sposób na zapewnienie stabilnego rozwoju kraju i poprosił, żeby wszystkie partie poparły pakt nuklearny z USA w imię narodowego interesu.
Indie są potęgą atomową i chcą, aby ten fakt został zaakceptowany przez społeczność światową - taki był wydźwięk środowego przemówienia premiera indyjskiego, który po raz kolejny zadeklarował, że nie zrezygnuje z rozwoju programu jądrowego. Przekonywał, że jedynie podpisanie paktu atomowego ze Stanami Zjednoczonymi daje obecnie Indiom realną szansę na wyjście z izolacji, którą nazwał ‘nuklearnym apartheidem’. Porozumienie ułatwi rozmowy z innymi mocarstwami atomowymi, m.in. z Rosją i Francją.

Image„Chcemy przede wszystkim stworzyć międzynarodową atmosferę, w której technologia atomowa będzie wykorzystywana nie w celach niszczycielskich, ale aby zapewnić zaspokojenie naszych narodowych potrzeb związanych z rozwojem kraju oraz bezpieczeństwem energetycznym” podkreślił jednocześnie Manmohan Singh. Dwa dni wcześniej premier przekonywał, jak kluczowe znaczenie dla przyszłości kraju ma program cywilnego wykorzystania energii jądrowej. W ostatnich latach w Indiach wybudowano kilka reaktorów, ale wciąż nie mogą one działać na pełnych obrotach, ponieważ brakuje paliwa.

To właśnie problem paliwa do reaktorów miał rozwiązać pakt z USA. Środowe przemówienie Manmohana Singha nierozerwalnie łączy się z ostatnią turą rozmów na temat paktu nuklearnego. „Niewykorzystanie szansy strategicznego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi będzie mieć tragiczne konsekwencje dla Indii” powiedział amerykański podsekretarz do spraw handlu międzynarodowego Christopher Padilla. Jednak taki scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny. Partie opozycyjne nie zareagowały na apel premiera, który mówił o narodowym interesie, jakim jest zabezpieczenie źródeł energii dla szybko rozwijającej się gospodarki.

Amerykańsko-indyjski pakt nuklearny miał być kamieniem milowym indyjskiej polityki zagranicznej i potwierdzeniem obecności Indii wśród mocarstw atomowych. Dzięki porozumieniu Indie zyskałyby dostęp do amerykańskich technologii atomowych, w zamian za zezwolenie na stały monitoring indyjskich obiektów jądrowych przez Amerykanów.

Na podstawie: hindustantimes.com, thetimesofindia.com