Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Lider "żółtych koszul" postrzelony w Tajlandii

17 kwiecień 2009
A A A
Twórca i lider Ludowego Sojuszu na rzecz Demokracji (PAD) – Sondhi Limthongkul został w piątek (17.04) postrzelony przez nieznanych sprawców. Życiu przywódcy „żółtych koszul”  nie grozi niebezpieczeństwo. Premier Abhisit Vejjajiva tymczasem przedłużył obowiązywanie stanu wyjątkowego w Bangkoku.
Sondhi jechał o świcie do pracy ulicami stolicy, a jego samochód został zaatakowany na stacji benzynowej. Co najmniej dwóch napastników oddało strzały z broni M-16, HK-33 i AK-47. Na miejscu zdarzenia znaleziono 84 łuski po pociskach. W pobliskim autobusie policja odkryła pocisk z granatnika M-79, który po wystrzeleniu nie wybuchł.

Image
Protesty żółtych koszul w 2006 (cc) exceedcharge
Największym zagrożeniem dla życia lidera PAD była kula, która utkwiła w jego czaszce, dwugodzinna operacja zażegnała jednak niebezpieczeństwo. Poważnie ranny został także kierowca, a drobnych obrażeń doznał sekretarz Sondhiego, dwóch ochroniarzy i pasażer pobliskiego autobusu.

Premier Abhisit zapewnił, że rząd przeprowadzi gruntowne śledztwo i zrobi wszystko by aresztować napastników. Równocześnie zapowiedział, że wprowadzony w niedzielę w Bangkoku stan wyjątkowy pozostanie w mocy, choć zaprzeczył by miało to związek z zamachem.

Rzecznik „żółtych koszul” Panthep Poapongpan powiedział, że atak był inspirowany politycznie i nie był zaskoczeniem. Sondhi ma bowiem wielu wrogów, wśród „czerwonych koszul,” w policji, w wojsku i w obecnym rządzie.  Znamienne jednak, że po blokadzie lotnisk w końcu zeszłego roku PAD nie odgrywał aktywnej roli na scenie politycznej Tajlandii. Nie brał też udziału w ostatnim kryzysie spowodowanym protestami „czerwonych koszul.” Na razie nie jest jasne kto stał za piątkowym zamachem.

Sondhi Limthongkul to dawny sojusznik byłego premiera i patrona „czerwonych koszul” – Thaksina Shinawatry. Swego czasu nazywał go najlepszym szefem rządu w historii kraju. Ich drogi rozeszły się jednak i Sondhi zapoczątkował protesty przeciwko Thaksinowi pod koniec 2005 roku, a w początku 2006 powołał PAD. Sondhi ogłosił wtedy, że walczy w obronie monarchy i ubrał swoich zwolenników w żółte barwy króla Bhumibola, stąd popularne określenie „żółte koszule.”

Thaksin został odsunięty w wyniku wojskowego zamachu stanu w końcu 2006 roku.  Po roku rządów wojskowych, w wyborach w 2007 władzę zdobyła jednak związana z nim Partia Władzy Ludu (PPP). Wtedy ponownie wystąpił PAD, przeprowadzając okupację siedziby rządu i w kulminacyjnym momencie dwóch lotnisk w Bangkoku. Protesty zakończyły się dopiero po kontrowersyjnej decyzji Sądu Konstytucyjnego o rozwiązaniu PPP pod zarzutem oszustw wyborczych.

W efekcie rząd utworzył Abhisit Vejjajiva z opozycyjnej Partii Demokratycznej. PAD nie jest jednak zadowolony z rządów Demokratów, na początku marca pojawił się pomysł przekształcenia „żółtych koszul” w partię polityczną.

Na podstawie: nationmultimedia.com, bangkokpost.com, news.bbc.co.uk
 
Więcej o sytuacji politycznej w Tajlandii: Marek Rutkowski: Thaksin kontratakuje