Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Nepal/ Stany Zjednoczone wzywają do pojednania

24 maj 2005
A A A
Amerykański ambasador w Nepalu ostrzegł, że trwający między królem a głównymi partiami spór może stworzyć sprzyjającą sytuację, aby maoiści zdobyli władzę.

James Moriarty powiedział, że pojednanie między "uprawnionymi siłami politycznymi" jest ważne dla pokonania rebeliantów. Wyraził swoje zdanie wobec dającego się zaobserwować, coraz większego rozdźwięku między królem a partiami oraz wobec wzmagającej się przemocy.

Jeśli rząd i partie nie znajdą drogi do osiągnięcia porozumienia, to istnieje duża szansa, że maoiści mogą znaleźć sposób na zrobienie użytku z całej sytuacji i ostatecznie zakończyć swój "marsz na Singh Durbar" - centralny rządowy sekretariat. Moriarty dodał także, że mimo serii ostatnich komplikacji, rebelianci pozostają zdeterminowani i dążą do wywołania ataków na większą skalę.

Król Gyanendra i główne partie opozycyjne stanowczo się ze sobą nie zgadzają i nie mogą dojść do porozumienia, od kiedy w lutym monarcha odwołał koalicję czterech partii, przejął władzę i narzucił ograniczenia wolności obywatelskich.

Usprawiedliwiał ten krok, mówiąc, że był on potrzebny dla zwalczania powstania, na skutek którego zginęło do tej pory 12 tysięcy osób. Opozycja uznała postępowanie króla za sprzeczne z konstytucją i zasadami demokracji. Król natomiast zarzucał partiom porażkę w rozwiązywaniu konfliktu.

Siedem głównych partii jest obecnie zaangażowanych we wspólny protest, którego cel stanowi zmuszenie króla, aby ten cofnął swój krok i odstąpił od władzy.

Niektóre kraje, w tym Stany Zjednoczone, zawiesiły pomoc militarną dla nepalskiego wojska na znak swej niezgody na niedemokratyczne postępowanie króla. Kraje te również pochwaliły wspólny program partii politycznych, stworzony dla odnowienia demokracji w Nepalu. Nalegały jednak, by król i przedstawiciele partii rozpoczęli dialog.

Zastępca Sekretarz Stanu USA, Christina Rocca, odbywająca wizytę w Nepalu na początku maja, spotkała się z królem i liderami opozycji w Katmandu, aby wyrazić obawy Stanów co do trudnej sytuacji w himalajskim kraju. Zwróciła wtedy uwagę, że obydwie siły powinny się teraz zjednoczyć wobec wspólnego zagrożenia, jakie stanowi maoistyczna rebelia.

Nie było jeszcze żadnych oficjalnych komentarzy w sprawie doniesień gazet, głoszących, że Stany Zjednoczone dostarczyły nepalskiej armii ładunek zawierający niezabójczą broń.

(BBC i in.)