Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Stany Zjednoczone grożą Pakistanowi

06 grudzień 2008
A A A
Condoleeza Rice podczas wizyty w Islamabadzie w piątek (05.12) zagroziła Pakistanowi, że jeśli nie będzie aktywnie włączał się w walkę z terroryzmem, Waszyngton bedzie musiał interweniować. Amerykanie są pewni udziału Pakistańczyków w atakach w Bombaju.

Uległość wobec Pakistanu się skończyła. Wizyta amerykańskiej sekretarz stanu może być ostatnią nie tylko dla odchodzącej z funkcji Condoleezy Rice, ale także dla pakistańskich władz. Rice zakończyła tygodniową wizytę w Azji Południowej dając widoczny znak, że jeśli Islamadab nie będzie chciał współpracować, Amerykanie i tak włączą się w walkę  terroryzmem w regionie.

ImageWładze amrykańskie łączą zamachy w Bombaju i aktywność terrorystów pakistańskich w Indiach ze słabym zabezpieczeniem granicy afgańsko-pakistanskiej. Stany Zjednoczone zarzucają Islamabadowi, że pozwala terrorystom uciekać z Afganistanu i tworzyć nowe obozy na terorytorium Pakistanu. Od pół roku trwa spór między niedawnymi sojusznikami związany z przekraczniem granicy przez amerykńskie wojska podczas obławy na talibów.

Pakistan nie słucha gróźb Amerykanów. Politycy pakistańscy wciąż zaprzeczają udziałowi ich kraju w zamachach w Bombaju i przekonują, że zrobią wszystko, co można, by walczyć z terroryzmem. Tymczasem dzień po wyjeździe Condoleezy Rice kolejny zamach wstrząsnął Peszawarem na północy Pakistanu. W wybuchu samochodu pułapki przed meczetem szyickim zginęło 27 osób.

W zamachu w Bombaju 26. listopada zginęło 195 osób. Trwa ustalanie winnych. Władze Indii oraz USA wskazują na pakistańską organizację Lashkar-e-Taiba powiązaną z Al-Kaidą. Jedyny złapany podczas zamachu terrorysta jest Pakistańczykiem.

Na podstawie: thetimesofindia.com, hindustantimes.com, news.bbc.co.uk