Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Tajwan/ Nowy prezydent planuje wizytę w USA

Tajwan/ Nowy prezydent planuje wizytę w USA

27 marzec 2008
A A A
Ma Ying-jeou, zwycięzca niedawnych wyborów prezydenckich na Tajwanie, zapowiedział w poniedziałek (24.03) chęć złożenia wizyty w Stanach Zjednoczonych jeszcze przed oficjalnym zaprzysiężeniem na stanowisko, do którego dojdzie 20. maja. Prezydent-elekt wygłosił taką deklarację w trakcie spotkania z szefem Instytutu Amerykańskiego na Tajwanie Stephenem Youngiem. Celem wizyty miałoby być zwiększenie wzajemnego zaufania i poprawa dwustronnych relacji pomiędzy wyspą a Stanami Zjednoczonymi oraz omówienie kwestii bezpieczeństwa w rejonie Cieśniny Tajwańskiej.

ImageMa zapowiedział, że chciałby odwiedzić również Japonię oraz Singapur. Podkreślił znaczenie związków Tajwanu z Japonią oraz zauważył, że poprawa relacji wyspy z Chinami będzie korzystna zarówno dla samej Japonii, jaki i japońsko-amerykańskiego sojuszu obronnego.

Tymczasem przedstawiciele Waszyngtonu stwierdzili, że nie mają żadnych informacji dotyczących planów prezydenta-elekta. Podkreślili natomiast, że Stany Zjednoczone nie zmieniły zasad dotyczących wizyt tajwańskich przywódców, co oznacza, że nie mogą one osiągnąć oficjalnego statusu.

Prezydent George W. Bush był wprawdzie jednym z pierwszych światowych przywódców, którzy pośpieszyli z gratulacjami dla zwycięscy wyborów, jednak Stany Zjednoczone nie zamierzają drażnić Chin zgadzając się na oficjalną wizytę Ma, zwłaszcza w momencie, gdy Pekin znajduje się w ogniu międzynarodowej krytyki związanej z wydarzeniami w Tybecie. W 1995 roku, w proteście przeciwko wizycie ówczesnego prezydenta Lee Teng-hui, Chiny zerwały wszelkie rozmowy dotyczące porozumienia w Cieśninie, traktując ją jako krok promujący niepodległość wyspy.

Na podstawie: taiwannews.com.tw