Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Chińczycy zaniepokojeni spotkaniem Obamy z Dalajlamą

17 czerwiec 2016
A A A

W środę (15.06) prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama spotkał się z Dalajlamą. Całe wydarzenie zostało głośno skomentowane przez stronę chińską. Na stronie ministerstwa spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej pojawił się komunikat rzecznika prasowego Lu Kanga, w którym wyraził on niepokój swój oraz 1,3 miliardów ludności chińskiej.

80-letni Dalajlama jest postrzegany w Państwie Środka jako groźny separatysta, natomiast na świecie funkcjonuje jako globalna ikona Tybetu i buddyzmu.

W chińskim komunikacie można przeczytać, że „pod przykrywką religii, czternasty Dalajlama chce przekazać swoje polityczne ambicje dotyczące podziału Chin. Prosimy wszystkie kraje, aby nie pozwoliły mu na takie rzeczy, w przeciwieństwie 1,3 mld ludzi nie będzie popierało ich działań”. Oświadczenie stoi w sprzeczności wywiadem Dalajlamy z 2014 r., udzielonym dla Time, w którym podkreślił, że jego celem nie jest niepodległość.

Spotkanie z Barackiem Obamą odbyło się za zamkniętymi drzwiami, bez obecności prasy.

Chińska strona jest podejrzliwa i nazywa Dalajlamę „wilkiem w przebraniu mnicha”, który chce oderwać Tybet od Chin. Pekin podkreśla swoje zwierzchnictwo nad terytorium i mówi, że zostało ono już ustanowione dawno temu.

 

Źródło: time.com, nytimes.com, en.people.cn