W starciach z chińską policją na ulicach stolicy Tybetu Lhasy zginęło do tej pory 80 osób podał w niedzielę (16.03) rząd tybetański na uchodźstwie. Chińczycy mówią o zaledwie 10 ofiarach. Świat ogranicza się do apeli o spokój i opanowanie.
W niedzielę 9. marca 2008 minęło 49. lat od ucieczki Dalajlamy z Tybetu. Podczas obchodów przywódca wezwał do pokojowego marszu z indyjskiej Dharamsali do ojczyzny. Tak zaczął się krwawy tydzień dla Tybetańczyków: ofiary w Lhasie, aresztowania mnichów w Indiach i Nepalu.Porządek panuje w LhasiePo stłumieniu...
Cały artykuł dostępny pod
Weronika Rokicka: Powtórka z szafranowej rewolucji (komentarz)