Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Forum psz.pl
Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.
Zapomniałeś hasło?
Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła (1 wejść)
Na dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła
#461
Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła 2005/03/12 06:04 Oklaski: 10  
Terroryzm nie jest zjawiskiem nowym, gdyż jego początki sięgają roku 1090 i tajnego stowarzyszenia assasynów. Assasyni byli członkami ismailickiej sekty szyitów stworzonej właśnie ok. 1090 roku przez Hasana-i Sabbaha na północy Persji, w twierdzy Alamut. Za pomocą mordów politycznych walczyli oni z większością sunnicką, a także z przywódcami krucjat. Ich ofiarą był m.in. Konrad z Monferrat, zabity a 1192 roku. Terroryzmem była też dyktatura jakobinów we Francji podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej. W drugiej połowie XIX wieku punktem wyjścia dla działalności terrorystycznej, głównie ataków...

Cały artykuł dostępny pod Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#462
Jarczan (Gość)
O:Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła 2005/03/12 06:04  
"Niemal żaden kraj postkomunistyczny nie może się "pochwalić" posiadaniem takiej struktury na swoim terenie. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że kraje te same wspierały działalność terrorystyczną w okresie zimnej wojny." Ciekawe że autor nie wspomina o o wspieraniu przez USA takich organizacji jak Contras w Nikaragui, czy też uzbrajanie najemników z UNITA w Angoli. A przedewszystkich zaskakujące jest iż nie wspomniał o Osamie bin Ladenie wspieranym i wyszkolonym przez USA podczas wojnym w Afganistanie. ??? .
Pozdrawiam
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#463
Vsl (Gość)
O:Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła 2005/03/12 08:23  
Powszechnie mylona jest działalność partyzancka z działalnością terrorystyczną. Oba te rodzaje stosowania przemocy wykorzystują często te same techniki oraz kierują się po części tym samym celem (czyli wpłynięciem na zachowania władzy poprzez wzbudzenie strachu). Partyzanci różnią się od terrorystów tym, że dążą do, przynajmniej przejściowego, opanowania terytorium i przejęcia władzy. Oprócz tego zazwyczaj nie mają na celu mordowania cywilów - działają jak organizacje wojskowe, nie unikając bezpośredniej walki, biorąc i wymieniając jeńców i stosując się często do konwencji międzynarodowych. Terroryści nie mają na celu przejęcia władzy w atakowanym kraju i unikają działań otwartych. Poza tym ich celem jest przede wszystkim ludność cywilna, a więc społeczeństwo, które ma być zastraszane (w odróżnieniu od zastraszanej władzy w przypadku działań partyzanckich) . Zgodzić się należy, że w okresie zimnej wojny USA wspierały partyzantów (Bin Laden był wtedy partyzantem!), a blok wschodni zarówno partyzantów, jak i terrorystów.
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#464
Ket (Gość)
O:Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła 2005/03/12 11:02  
"Zgodzić się należy, że w okresie zimnej wojny USA wspierały partyzantów (Bin Laden był wtedy partyzantem!), a blok wschodni zarówno partyzantów, jak i terrorystów." - takze USA (czy "blok zachodni" wspieraly terrorystow: przyklady chocby nizej; no bo trudno mi uznac to, co sie dzialo z namaszczenia USA w takiej Am.Pd. za partyzantow. W ujeciu proponowanym przez vsl, powszechnie nazywani terrorystami irakijczycy sa nierzadko partyzantami - daza do opanowania terytorium i przejęcia władzy. Czy moj dziadek byl w czasie II wojny swiatowej terrorysta tylko dlatego, ze zdarzalo mu sie unikac bezposredniej walki przy przygotowaniu wysadzen pociagow wiozacych amunicje dla niemcow? Polscy partyzanci nie patyczkowali sie rowniez z ludnoscia cywilna (Polakami), jesli ta okazywala sie wspolpracowac z Niemcami - takie osoby bywaly po prostu eliminowane (co oczywiscie nie bylo zastraszaniem Polakow). podobnie dzieje sie w takim Iraku, a mimo to powszechnie upraszcza sie nazywajac tych ludzi terrorystami. Granice sa wiec w moim przekonaniu bardzo plynne i sugerowalbym ostroznosc w ocenach...
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#465
Jarczan (Gość)
O:Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła 2005/03/13 10:03  
Szanowny "Vsl " wiem co to jest terroryzm i dziękuje za próbe wyjasnienia mi tego zjawiska. Terroryzm jest to użycie przemocy wymierzonej w ludność cywilną , poprzez którą osiąga się dane cele polityczne , religijne lub inne.
Jak słusznie napisał "ket" (dziękuje za słowa poparcia)
to co się działo w Ameryce Południowej (Nikaragua) było aktami terroru. Co podwierdził MIĘDZYNARODOWY TRYBUNAŁ SPRAWIEDLIWOŚCI.
Mianowicie w latach osiemdziesiątych Nikaragua była poddawana regularnym aktom przemocy , terroru ze strony Stanów Zjednoczonych. Śmierć poniosły dziesiątki tysiący osób , a kraj został w dużej mierze zniszczony. Ze zniszczeń tych Nikaragua może się już nigdy nie podźwignąć. Nikaraguańczycy odpowiedzieli na to pozwem do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości . Zawyrokował on o winie USA i orzekł o bezprwnym urzyciu siły- co oznacza międzynarodowy terroryzm , nkazał również natychmiastowe zaprzestanie tych działań. Jednocześnie zasądził USA wysokie odszkodowania. Oczywiście Stany Zjednoczone demonstracyjnie odrzuciły wyrok z pogardą odpowiadając natychmiastową eskalacją ataków. Wówczas Nikaragua zwróciła się do Rady Bezpieczeństwa ONZ która opracowała rezolucję wzywającą wszystkie kraje do przestrzegania prawa międzynarodowego. USA zawetowało tą rezolucję. Sparawa ta miała oczywiście ciąg dalszy ale nie ma sensu się w nią dalej zagłębiać.

Chciałbym się również dowiedzieć od Autora jak i od osób komentujących jakie o kraje bloku wschodniego wspierały terroryzm , jak nazywały się te organizacje i gdzie działały ??

Pozdrawiam )
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#466
ket (Gość)
O:Tadeusz Jerzak: Terroryzm i jego źródła 2005/03/13 11:00  
Blizszy mi jest z pewnoscia poglad Jarczana (pozdrawiam. Problem z USA jest taki, ze one notorycznie olewaja spolecznosc miedzynarodowa i jej organy, a nastepnie odwoluja sie do stworzonej przez siebie nowej i wirtualnej spolecznosci miedzynarodwoej nazywanej np. "Koalicja" Przyklad z ostatnich dni: "Stany Zjednoczone nie chcą, by Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości mieszał się w sprawy cudzoziemców skazanych w USA na karę śmierci. I przestały uznawać jego jurysdykcję."... Wladze Stanow Zidiocionych Ameryki (tak niektorzy nazywaja administracje Busha Jr.) nie zapewnily przykladowo wspomnianym aresztowanym dostępu do urzędników konsularnych - no ale w Polsce, jak wiadomo, dalej panuje kult Ameryki... No bo co nas obchodza jacys tam Meksykanie, czy Irakijczycy
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Do góry Odpowiedz
Powered by FireBoardPobierz nagłówki ostatnich postów.