|
|
Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy (1 wejść)
Ulubione: 0
|
|
|
TEMAT: Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy
|
|
Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy 2010/01/15 00:50
|
Oklaski: 10  
|
Ktoś mógłby pomyśleć, iż nie ma nic złego w niezgadzaniu się z poglądami innych osób. Jest to oczywiście święta prawda. Warto jednak dostrzegać tą delikatną granicę między wygłaszaniem swoich opinii a szkalowaniem innych. Bowiem konstruktywna krytyka to jedno, a niesłuszne oskarżanie to zupełnie co innego. Pomijając krytykę poglądów Roberta Czuldy, do której autor miał święte prawo, postaram się wskazać na pewne zasadnicze błędy w rozumowaniu Pan Wójcickiego, które moim zdaniem nie powinny mieć miejsca w przypadku twórczości... Cały artykuł dostępny pod Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
lukas (Gość)
Świeży forumowicz
Posty: 0
|
|
O:Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy 2010/01/15 00:50
|
Oklaski: 0  
|
|
Moja polemika nikogo nie szkaluje. Jest wyrazem moich poglądów na temat wojny w Afganistanie. Krótki komentarz: uważam, że mówienie jakoby Afganistan zaatakował USA jest poważnym nadużyciem. Nigdy władze Afganistanu nie wypowiedziały Wojny Stanom zjednoczonym. USA dokonała inwazji na ten kraj pod pretekstem "instalowania demokracji" i zapewnienia "pokoju" na Bliskim Wschodzie (historia podobna w przypadku inwazji na Irak w 2003 roku). O co tak na prawdę chodzi? Hipotez jest kilka. Ta z rurociągiem jest jedną z nich. Być może kolejna administracja USA chce zagrać na nosie Pakistanowi, który trzyma pod butem Afganistan jako swój przyczółek w ew. konflikcie z Indiami? Jest to pokaz siły wojsk NATO i próba ugruntowania iluzji, że to USA stoi na straży światowego ładu. Podporządkowanie sobie Bliskiego Wschodu może stać się silnym zapleczem w rozmowach z Iranem... Innymi słowy, to USA wciągnęło swoich natowskich sojuszników do udziału w krwawej okupacji państw, których stabilizacja ma zapewnić bezpieczeństwo Stanom Zjednoczonym. Północno amerykańska koncepcja eksterminacji Talibów w drodze do świetlanej demokracji w Afganistanie od dawna się nie sprawdza. Mimo to, władze USA nie nauczone fiaskiem "misji stabilizacyjnej" w Iraku brną tą ścieżką dalej. Widać, chodzi o coś więcej niż tylko "montaż demokracji"... A to, że wojna wymaga ofiar w żaden sposób jej nie legitymizuje. Jest to retoryka przemocy, której zadaniem jest usprawiedliwienia wojny i bezsensownej śmierci tysięcy cywili. Prawdą jest, że terroryści podkładają bomby, ale mało kiedy zastanawiamy się dlaczego, widząc tylko zagrożone interesy państw sojuszu. Terrorem nie zwalczymy terroru. A w mojej skromnej opinii, światowym terrorystą numer jeden jest rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Qmis (Gość)
Świeży forumowicz
Posty: 0
|
|
O:Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy 2010/01/15 02:52
|
Oklaski: 0  
|
|
Pozwolę sobię na krótką uwagę - w większości wspomianych przez Pana przypadków interesy WSA są tożsame z interesami tzw. Zachodu, a więc i Polski. Wzmocnienie pozycji w rozmowach z Iranem jest jak najbardziej nam na reke, zwlaszcza w kontekscie obecnych napiec w tym panstwie. Szachowanie Pakistanu w konflikcie z Indiami takze - wszak nie na reke nam bedzie kolejny konflikt w regionie, a to Pakistan jest ta bardziej agresywna strona.
Ponadto prosilbym o zrodla owej hipotezy o rurociagu.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
Mar (Gość)
Świeży forumowicz
Posty: 0
|
|
O:Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy 2010/01/15 10:33
|
Oklaski: 0  
|
|
Inwazja nie rozwiaze sie problemu terroryzmu, przeciwnie wystawi nasze miasta na niebezpieczenstwo zamachow.
Zamachy terrorystyczne sa konsekwencja polityki prowadzonej przez Zachod od stuleci. Biorac pod uwage ile muzulmanow zginelo z rak chrzescijan w ostatnich dziesiecioleciach nie mozna sie dziwic, ze zamachy w Europie/USA maja miejsce.
Moj zdecydowany sprzeciw budzi stwierdzenie ktore znalazlem w tekscie Pana Jarockiego cytat "Każda wojna toczona na terenach zamieszkałych przez ludność cywilną niesie ze sobą ryzyko śmierci niewinnych osób. Taka ewentualność zawsze jest brana pod uwagę przez planistów wojskowych i jest ona wliczana w całościową cenę prowadzenia operacji wojennych, tak jak wlicza się w nią również straty wśród zwykłych żołnierzy lub też sprzętu wojskowego" - mamy do czynienia z ludzmi, ktorzy maja prawo m.in. do zycia kalkulowanie "strat w ludziach" tak samo jak strat w sprzecie, pomijajac juz legalnosc takiej praktyki, jest zwyklym barbarzynstwem.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
lukas (Gość)
Świeży forumowicz
Posty: 0
|
|
O:Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy 2010/01/15 22:55
|
Oklaski: 0  
|
|
w kwestii hipotezy rurociągu proszę poszperać na portalu wolnemedia.net. Tam to znalazłem, ale dokładnego linku w tej chwili nie podam.
Co do ataków terrorystycznych na Zachodzie islamskich fundamentalistów, to moim zdaniem, nie tyle chodzi o atakowanie chrześcijan bo podstawowe założenia religijne obu wyznań są te same, ale o cios w demokracje. W interesie ekstremistów muzułmańskich jest zachowanie statusu swoich państw jako wyznaniowych, podporządkowanych Koranowi (religijny terror pozwala utrzymać władzę). Demokracja, nawet dalece nieudolna, jest zagrożeniem utraty autorytarnej władzy i podkopaniem fundamentów tradycji uzasadniającej państwowo-religijną przemoc.
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
O:Michał Jarocki: Konstruktywna krytyka a szkalowanie - polemiki ciąg dalszy 2010/02/01 16:00
|
Oklaski: 0  
|
|
Wszystko rozumiem, ale dlaczego NATO np. nie zbomardowało Hamburga (gdzie mieszkali i studiowali zamachowcy) lub pewnym meczetów w Londynie czy Mediolanie gdzie rekrutuje się bojowników dżihadu a jakieś wesela w Afganistanie? Rzecz w tym, że USA sprawnie wylądowało na dolarach w USA i zemściło si ę srodze na al-Kaidzie. To Talibowie rozumieli. A potem popełnili 3 błedy sowietów: 1. nie wycofali się. 2. Wprowadzili własna władze. 3. wporwadzili wojska przewyższające liczebnością znośne dla cywilów afgańslkich minimum. czy naprawdę Pan myśli że Al-kaida potrzebuje biur w właśnie w Afganistanie żeby coś zaplanować? Arabia Saudyjska, Somalia, Jemen, Wiziristan w Pakistanie, Niemcy, Anglia, Włochy nie wystarczą?
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
|