Umysł kogoś kto proponuje "otworzyć granice dla wolnego i swobodnego przepływu ludności" jest przypadkiem beznadziejnym nawet dla najlepszej kliniki psychiatrycznej. Rozwijając te urojenia, można być pewnym, że wymieniony przepływ będzie wybitnie jednokierunkowy. Czyli pół populacji leni z Afryki i Bliskiego Wschodu, dla których jako nacji, szczytowym osiągnięciem myśli technicznej byłoby zaprojektowanie i wykonanie drewnianego wychodka, przybędzie do Europy i rozrośnie się w niej niczym szarańcza. Jednym słowem, Strategia Lizbońska zostanie wzbogacona o nowe elementy, pozwalające sprowadzić postęp technologiczno-cywilizacyjny na nieznane dotąd wyżyny. Zresztą, szkoda czasu na dyskusje. Ludzi o tak niebezpiecznych pomysłach można jedynie odesłać do tekstu bardziej przyziemnego, nawiązującego do ostatniego pomysłu włodarzy warszawskich.
http://www.europa21.pl/wiadomosc/12118-Wstep_do_islamizacji_Polski