Do debaty o osiągnięciach i przyszłości polskiej aktywności na Wschodzie włączył się Aleksander Kaczorowski. „Jeśli chcemy stać się regionalnym liderem, powinniśmy zapomnieć o mrzonkach polityki wschodniej i skupić się na Bałkanach” – powiada.
Spośród wszystkich głosów komentujących działania Polski na przestrzeni postsowieckiej, które wybrzmiały w ostatnim czasie, głos pana Kaczorowskiego jest najbardziej radykalny. Swoją tezę autor próbuje oprzeć na kilku - wydawałoby się - racjonalnych argumentach. Przytoczmy dwa najbardziej generalne.
Cały artykuł dostępny pod
Dariusz Kałan: Bałkańska droga do zatracenia