Ciekawy tekst, zwracam jedynie uwagę na kilka nieścisłości:
1. “ (…

tureckie wskaźniki makroekonomiczne są przeważnie dobre” – otóż nie są. Najlepiej o słabnącej wydajności tureckiej gospodarki świadczy choćby obniżenie przez agencję Fitch Ratings perspektyw ekonomicznych dla Turcji (z ‘pozytywnych’ na ‘stabilne’

. Deficyt w rachunku bieżącym (10% PK

, dramatycznie wysoka inflacja (8.6%), nagła dewaluacja liry oraz (ukryte) bezrobocie są jednymi z wielu wyzwań, tak na poziomie makroekonomicznym, jak i strukturalnym. Proszę również zwrócić uwagę na bardzo ryzykowny poziom napływu krótkoterminowego kapitału zagranicznego.
2. “Turcja posiadająca duże wpływy w obu krajach i bardzo dobre relacje z oboma stolicami [Aszchabade i Baku]” – odsyłam choćby do studzących optymizm wiadomości OSW:
http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2010-08-18/turcja-zabiega-o-poglebienie-
wspolpracy-z-azerbejdzanem http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2011-08-10/azerbejdzan-i-turcja-nie-moga-
dojsc-do-porozumienia-w-kwe#content http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2011-10-12/turcja-rozgrywa-poludniowy-
korytarz 3. “Turcja jest uwielbiana przez Arabów” – tu należy przedstawić solidne źródła, stroniąc od nagłówków międzynarodowych gazet. Turcja była jeszcze do niedawna postrzegana – z uwagi na osmańskie dziedzictwo – jako okupant, oraz – już po drugiej wojnie światowej – jako kraj współpracujący z Izraelem. Warto pamiętać, że Turcja nie jest modelem dla krajów arabskich – turecka demokracja jest wciąż w niezwykle dynamicznym procesie kształtowania i obróbki, efekt końcowy zaś pozostaje dla uważnego badacza zagadką.
4. “(…

nie doszło do wyraźnego pogorszenia poziomu wolności” – sprawy ‘Balyoz’ oraz ‘Ergenekon’ najlepiej dowodzą, że turecka demokracja, a zatem i poziom (gwarancji) wolności, stoi pod wielkim znakiem zapytania. Odwołuję do
http://www.psz.pl/UE-Turcja-skandale-z-arabska-wiosna-w-tle, a także do licznych kurdyjskich serwisów informacyjnych, które relacjonują na bieżąco.