|
Niczego autorom nie "wmawiam". Na pierwszy rzut oka widać jednak, że autorzy są niezwykle podatni na propagandę sukcesu Chin i to przesłania im liczne bolączki tego kraju, których świadomi są nawet członkowie KC KPCh... Autorzy twierdzą m.in., iż sukcesy chińskiego rolnictwa i przemysłu wydobywczego są świeżej daty. Otóż już w 1979 r. ChRL była 1. producentem ryżu, jaj, fasoli, tytoniu, batatów i jedwabiu. 2. producentem pszenicy pszenicy i 3. bawełny. Ponadto już w 1978 były 1. producentem węgla kamiennego, cementu i wolframu. Chińska Akademia Nauk Społecznych opublikowała doroczne raporty tzw. niebieskie księgi nt. sytuacji gospodarczej oraz społecznej ChRL. Chińscy akademicy po raz kolejny wskazali na pogłębiające się w ChRL nierówności społeczne, które - jeśli nie zostaną -powstrzymane mogą zagrozić spokojowi społecznemu i w konsekwencji także gospodarce. Wg "Niebieskiej księgi sytuacji społecznej Chin 2006" najpoważniejszymi negatywnymi zjawiskami społecznymi dzisiejszych Chin są pogłębiające się różnice dochodów oraz różnice regionalne, przy czym te pierwsze stanowią jednocześnie największe zagrożenie dla stabilności w kraju. Na pierwszym miejscu największych problemów w życiu obywateli wskazano na rosnące ceny mieszkań, opieki zdrowotnej i nauki, które jeszcze bardzie pogłębiają istniejące nierówności społeczne. Nadal ok. 100 mln obywateli ChRL żyje w biedzie, mając dochody poniżej 2 dol. dziennie. Księga ujawnia m.in., że 65 proc. Chińczyków nie posiada żadnego ubezpieczenia zdrowotnego (50.4 proc. mieszkańców miast i 87.4 proc. mieszkańców wsi. W rezultacie 49 proc. obywateli w czasie choroby nie korzysta z porad lekarza, 29 proc. rezygnuje z leczenia szpitalnego, a 25 proc. zaprzestaje leczenia z braku środków. Dramatyczne są także podawane przez ChANS dane dotyczące stanu środowiska - w 2004 roku emisja dwutlenku siarki o 88 proc. przekroczyła możliwości absorpcji środowiska, 28 proc. ciągów wodnych Chin było poza wszelką klasą czystości, powietrze w 20 proc. miast jest poważnie zanieczyszczone, a kwaśne deszcze dotykają 1/3 powierzchni kraju.
|