Okazuje się, że pan Foltyn jest specem od wszystkiego

Niestety nie zgadzam się z wyżej przedstawioną wersją wydarzeń ani w Polsce, ani w Chinach. Szkoda, że temat Chin w tym artykule jest mocno spłycony i pozostawia wiele do życzenia, bo skoro mówi się w tym artykule o specyfice funkcjonowania ustroju Chin, to warto przytoczyć tu istotę dengizmu i zasadę trzech reprezentacji. Z przykrością należy też zauważyć, że dostęp do biznesu w Chinach jest silnie reglamentowany w związku z przynależnością partyjną (hierarchiczność partyjna), a przywoływanie sformułowań typu "sukces polityki gospodarczej Chin" brzmi fałszywie w kontekście niedawno wyemitowanych serii filmów dokumentalnych o Chinach w TVN24. Za złagodzeniem głosu krytyki przemawia jednak fakt, że artykuł został zredagowany w 2005 r.