Kiedy zaczynają się chłodnawe jesienne wieczory a pośpiech życia w wielkim mieście znowu wkrada się w naszą codzienność… niezwykle miło jest sięgnąć do zdjęć z wakacyjnych wypraw. Z wycieczki do Montenegro pozostało mi coś jeszcze – fascynacja tym niewielkim krajem.
Gdy w latach siedemdziesiątych w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowej kwitł socjalizm, podróże po demoludach były bardzo popularne. Mój dziadek, wielki pasjonat bliskich i dalekich eskapad, przemierzył w tym okresie większość z nich. Szczególnie upodobał sobie ówczesną Jugosławię.
Cały artykuł dostępny pod
Raj na ziemi - czyli czarnogórska przygoda