Świetna wycieczka po Kaliningradzie, Aniu!
Ja dodam tylko, że na głównym placu miasta, przed Soborem Chrystusa Zbawiciela przez kilka lat stał wielki pomnik Lenina. Potem został zabrany "na chwilkę, do remontu" i na plac już nie wrócił. A mówią, że władze rosyjskie nie umieją działać finezyjnie