Mój krótki, półtoramiesięczny pobyt w Norwegii dobiega końca. Przyjechałem do tego skandynawskiego kraju sławnego z pięknych fiordów i porażającej drożyzny by zarobić na studia magisterskie. Główny cel mojej wakacyjnej wyprawy został spełniony, udało mi się odłożyć założoną wcześniej kwotę pieniędzy i za dwa tygodnie ruszam w dalszą podróż. Celem tym razem będzie Maastricht gdzie spędzę rok ucząc się w miejscu narodzin współczesnej Unii Europejskiej, ale o Holandii napiszę z pewnością jeszcze nie raz. Wracając jednak do Norwegii...
Cały artykuł dostępny pod
Wiadomości rodem z Trybuny Ludu czyli norweska rzeczywistość