Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Irak/ Ahmadinedżad: Amerykanie są winni terroryzmowi w Iraku

Irak/ Ahmadinedżad: Amerykanie są winni terroryzmowi w Iraku

03 marzec 2008
A A A

Mahmud Ahmadineżad, prezydent Iranu, obwinił w poniedziałek (03.03) Stany Zjednoczone o nasilenie się terroryzmu w Iraku. Krytyka Białego Domu, obok zacieśniania więzi gospodarczych i wsparcia dla irackiego rządu jest głównym elementem dwudniowej wizyty prezydenta w Bagdadzie.

„Sześć lat temu nie było terroryzmu w naszym regionie”, powiedział Ahmadinedżad po rozmowie z Abdelem Awizem al-Hakimem, przywódcą największej szyickiej partii w Iraku – Najwyższej Rady Rewolucji Islamskiej w Iraku. „Wierzymy, że mocarstwa, które przybyły do naszego regionu z odległości tysięcy kilometrów, powinny respektować wolę narodów i opuścić ten region. To jest najlepsza przysługa jaką mogą uczynić tym narodom”, wyraził w ten sposób krytykę polityki Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie. Prezydent zaapelował do Białego Domu o zmianę swojej polityki wobec Iranu.

To właśnie Stany Zjednoczone, wg Ahmadineżada, mają być winne terroryzmowi i wojnie wewnętrznej w Iraku. Biały Dom uważa jednak, że polityka Teheranu, który szkoli i dozbraja irackie bojówki, prowadzi do destabilizacji sytuacji  Iraku. Takiego zdania jest również część Irakijczyków. Stosunki na linii Waszyngton-Teheran zaostrza jeszcze sprawa irańskiego programu atomowego. Wizyta Ahmadinedżada w Iraku rozpoczęła się na dzień przed planowaną dyskusją Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat wprowadzenia kolejnego pakietu sankcji.

„Rozmawialiśmy o 20 programach podczas mojej wizyty. Rozmowy były prowadzone w pozytywnej atmosferze”, powiedział Ahmadinedżad na konferencji w Bagdadzie. Podpisanych zostało siedem porozumień dotyczących: handlu, przemysłu, transportu,a także spraw regulujących ubezpieczenia, cła, edukację. Prezydent proponuję irackim partnerom inwestycje sięgające kwoty pięciu miliardów dolarów, które, jak mówi, mają rozruszać iracką gospodarkę. Iran obiecuje też poszerzenie współpracy z irackimi Kurdami.

Ahmadineżad otworzył „nowy rozdział” w stosunkach z Irakiem. Wizyta Irańczyka ma przynieść normalizację stosunków pomiędzy Irakiem a Iranem. Premier Iraku, Nuri al-Maliki podkreśla, że Ahmadinedżad jest przyjaznym i godnym zaufania partnerem. Irański przywódca zakończy wizytę w poniedziałek wieczorem.

Na podstawie; bbc.co.uk, forbes.com, ap.com, haaretz.com