Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Serbsko-kosowska kakofonia
Przedwczesny pogrzeb Roberta Fico?
Zmarnowane dziesięciolecie niepodległości
Jordania na zakręcie
Jest Przyszłość dla Lapida?
Wysoka cena za czwartą kadencję
Wybory w Wlk. Brytanii, czyli nieudany gambit premier Theresy May
Wybory do Bundestagu: Merkel już nie jest bezalternatywna

Reklama

Strefa wiedzy

Nieświadomość kierowcy przyczyną pięciodniowych starć arabsko-żydowskich

12 październik 2008
A A A

Już piąty dzień trwają starcia pomiędzy arabskimi i żydowskimi mieszkańcami północnoizraelskiego miasta Akko. Do walk przyczynił się bezpośrednio arabski kierowca, który w środę (8.10) wjechał samochodem do żydowskiej dzielnicy, łamiąc w ten sposób nakazy trwającego wówczas żydowskiego święta.

Wzajemne stosunki uległy pogorszeniu w wigilię Jom Kippur, czyli „Dnia Pojednania”. Jom Kippur to jedno z najważniejszych świąt żydowskich, dzień ścisłego postu i powstrzymywania się od innych codziennych zajęć. Podczas jego trwania, w wielu częściach Izraela, jazda samochodem jest unawana za poważne wykroczenie. Arabski kierowca Jamal Taufik wjechał do dzielnicy żydowskiej, gdzie został zaatakowany przez miejscową młodzież. Mężczyzna tłumaczył, że nie miał złych zamiarów i po prostu próbował dotrzeć do swojego domu we wschodniej części miasta.

W ciągu czterech pierwszych dni zamieszek zniszczono wiele sklepów, domów i samochodów. Kilkanaście osób zostało rannych, a policja aresztowała co najmniej 54 najbardziej agresywnych przedstawicieli obu narodowości.

„Każda próba dalszego zakłócania spokoju będzie potraktowana z całą stanowczością i zdeterminowaniem, mającymi na celu utrzymanie porządku”, powiedział w sobotę wieczorem (11.10), szef lokalnej policji, która pomimo znacznie zwiększonej liczby patroli, wciąż ma problemy z opanowaniem sytuacji w mieście.

W niedzielę, wczesnym rankiem (12.10) w Akko znów podpalono żydowski samochód, a w sobotę wieczorem (11.10) trzy osoby zostały lekko ranne, po tym jak żydowscy napastnicy obrzucili kamieniami i koktajlami Mołotowa dom jednej z arabskich rodzin.

Sytuacja ma prawo niepokoić przywódców Izraela i Palestyny, szczególnie Cipi Liwni. Desygnowana na stanowisko premiera dotychczasowa szefowa izraelskiej dyplomacji, niespełna tydzień temu wymieniła intensyfikację działań na rzecz pokoju i poprawę stosunków izraelsko-arabskich jako priorytety rządu pod jej przywodnictwem. Izraelski minister bezpieczeństwa wewnętrznego - Avi Dichter, udał się dzisiaj z oficjalną wizytą do Akki. Ponadto, Komitet Spraw Wewnętrznych izraelskiego parlamentu zapowiedział na popołudnie zwołanie nadzwyczajnej sesji, poświęconej sytuacji w mieście. Jednym z jej uczestników ma być Jamal Taufik - kierowca, który wywołał zamieszki.

Wczoraj (11.10) w wyniku spotkania pomiędzy przedstawicielami społeczności arabskiej z Akki i szefem izraelskiej policji w Dystrykcie Północnym uzgodniono, że przywódcy arabscy publicznie potępią pechowego kierowcę.

Na podstawie: jpost.com, ynetnews.com, bbc.co.uk