Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Peres zapowiada wznowienie negocjacji między Izraelem a Autonomią Palestyńską

01 wrzesień 2009
A A A
Amerykański prezydent planuje prowadzić negocjacje pokojowe między Izraelem a Autonomią Palestyńską na trzech płaszczyznach. Dlatego jest szansa na szybki powrót do stołu negocjacyjnego. Taką opinię wyraził prezydent Izraela Szymon Peres w wywiadzie dla telewizji Fox News. Premier Benjamin Netnajahu i prezydent Mahmud Abbas zgodzili się spotkać podczas wrześniowego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ.    

ImageSzymon Peres liczy na to, że negocjacje uda się wznowić już podczas pierwszego spotkania Netanjahu i Abbasa. W rozmowach tych nie będzie uczestniczył radykalny palestyński Hamas.  

Prezydent Autonomii Palestyńskiej powiedział wcześniej, że z izraelskim premierem się spotka, ale zasiądzie do stołu negocjacyjnego jeśli Izrael całkowicie i bez żadnych wyjątków wstrzyma osadnictwo żydowskie na Zachodnim Brzegu. Szymon Peres zapewnił, że negocjacje w tej sprawie trwają, choć nie osiągnięto jeszcze porozumienia. Podkreślił przy tym, że premier Benjamin Netanjahu wie, iż nie ucieknie od tego problemu. "Jest bardzo trudno przekonać własnych ludzi do podjęcia takiego ryzyka, do tak wielu ustępstw. Ale od tego są przywódcy, aby popchnąć sprawę do przodu"-  mówił izraelski prezydent. 

Zapytany o sprawę irańskiego programu nuklearnego wyraził przekonanie, że nie ma on charakteru pokojowego. Według niego, Izrael musi przekonać świat, że Teheran dąży do zbudowania bomby jądrowej i zagraża nie tylko państwu żydowskiemu.