Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Prezydent Ahmadinedżad znów atakuje Izrael

Prezydent Ahmadinedżad znów atakuje Izrael

14 sierpień 2008
A A A

Prezydent Iranu - Mahmud Ahmadinedżad, w środę (13.08), w przeddzień swojej wizyty w Turcji, znów ostro zaatakował Izrael, wzywając kraje zachodnie do wstrzymania pomocy udzielanej państwu żydowskiemu.

„Kraje zachodnie nie powinny tak bardzo ich [Izraela - red.] wspierać. Nadchodzi koniec tego reżimu”, powiedział Ahmadinedżad w wywiadzie udzielonym na żywo tureckiej telewizji NTV i transmitowanym przez miejscową CNN.

Prezydent Iranu skomentował też systuację w Palestynie: „Nasza pozycja w tej sprawie jest jasna. W Palestynie powinno odbyć się referendum. Jeżeli wycofają się [Izrael - red.] z zagarniętych terenów to będzie to dobry krok.” Ponadto wspomniał on o irańskim programie nuklearnym, podkreślając, że rozmowy „przebiegają konstruktywnie, bez żadnych problemów”.

Rozpoczynająca się wizyta Ahmadinedżada w Turcji nadwyrężyła relacje pomiędzy Ankarą i Tel Awiwem. Jak podał 8 sierpnia dziennik Haaretz, izraelski ambasador złożył na ręce urzędników w Ankarze oficjalny protest przeciwko zaproszeniu Ahmadinedżada. Gazeta wspomina, że w ciągu ostatnich czterech lat kilkakrotnie miało dojść do wizyty prezydenta Iranu w Turcji, lecz za każdym razem wizytę tą przekładano. Zacieśnienie relacji nastąpiło ostatnio w związku z rolą negocjatora w sporze irańsko-amerykańskim, do której wydaje się aspirować rząd tureckiego premiera Tayyipa Erdogana.

Ahmadinedżad znajduje się pod rosnącą presją zarówno w kraju jak i zagranicą. Ostatnia wypowiedź jego zastepcy, wiceprezydenta Esfandjara Rahima Moszai, w której nazwał on Izraelczyków „przyjaciółmi,” wzbudziła wiele kontrowersji wśród konserwatych środowisk Iranu. We wczorajszym wystąpieniu w parlamencie grupa ministrów wezwałała Ahmadinedżada do wyciągnięcia konsekwencji wobec Moszaia.

„Pan Moszai nie ma prawa do tak skandalicznego stanowiska i nie posiada odpowiednich kompetencji, aby brać na siebie taką odpowiedzialność,” mówi oświadczenie odczytane w parlamencie, „potępiając tę żałosną postawę, my zastępcy wzywamy Dr. Ahmadinedżada do wyciągnięcia wobec niego [wiceprezydenta - red.] poważnych konsekwencji”.Moszai, który na co dzień odpowiada za turystykę, jest jednym z najbliższych współpracowników Ahmadinedżada. Jego córka na początku tego roku poślubiła syna prezydenta.

Wciąż nierozwiązany pozostaje problem irańskiego programu nuklearnego. Do soboty 2 sierpnia Iran miał ustosunkować się do pakietu propozycji złożonych mu w tej kwestii przez pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (Rosja, Chiny, USA, Wielka Brytania i Francja) i Niemcy. Według anonimowych przedstawicieli administracji USA, wyjaśnienia przedstawione przez Ahmadinedżada były „nie do zaakceptowania”. Od tego czasu Unia Europejska zacieśniła sankcje nałożone na Teheran. Według najnowszych doniesień - Izrael zwrócił się ostatnio do USA o pomoc w zdobyciu sprzętu niezbędnego przy ataku na irańskie instalacje nuklearne. Poza tym, media bliskowschodnie kilkakrotnie w ostatnim czasie informowały o zwiększonej aktywności francuskich, brytyjskich i amerykańskich okrętów wojennych w regionie.

Na podstawie: reuters.com, irna.ir, gulf-times.com, bbc.co.uk, metimes.com,  debka.com, haaretz.com