Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Unia Europejska czeka na odpowiedź Iranu

Unia Europejska czeka na odpowiedź Iranu

02 sierpień 2008
A A A

Unia Europejska nadal oczekuje odpowiedzi Iranu na przedstawiony mu pakiet zachęt, który ma skłonić władze tego kraju do zaprzestania wzbogacania uranu. Wyznaczony termin mija w sobotę (02.08), jednak Europa gotowa jest poczekać jeszcze kilka dni.

Państwa zachodnie, przeciwstawiające się irańskiemu programowi atomowemu, przedstawiły 19 lipca Teheranowi pakiet zachęt, mający na celu powstrzymanie go przed wzbogacaniem uranu. Pakiet mówi o zaprzestaniu nakładania na Iran kolejnych sankcji przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Na odpowiedź wyznaczono dwa tygodnie. Iran wyraźnie sprzeciwił się wyznaczaniu mu konkretnego terminu. „Wspominanie o datach granicznych nie ma dla nas sensu” – powiedział minister spraw zagranicznych Iranu, Manuszehr Mottaki. Wyznaczaniu terminu sprzeciwiły się również Rosja i Chiny, które razem z USA, Wielką Brytanią, Niemcami i Francją biorą udział w negocjacjach.

Według unijnych dyplomatów, szef unijnej dyplomacji - Javier Solana, który w imieniu sześciu mocarstw (Rosja, Chiny, USA, Wielka Brytania, Niemcy, Francja) prowadzi rozmowy z Iranem na temat jego programu atomowego, nie ogłosi, iż Iran minął się z terminem udzielenia odpowiedzi, jeżeli ten nie odpowie do soboty. Zachód oczekuje jednak odpowiedzi w przyszłym tygodniu.

W piątek (01.08) irański prezydent Mahmud Ahmadinedżad zapowiedział, że jego kraj "oprze się swym wrogom". "Przez ostatnie 30 lat [wrogowie Iranu - red.] chcieli zmusić naród irański, by się cofnął" – powiedział prezydent i dodał – „naród irański oprze się im jednak dzięki swojej potędze”. Stany Zjednoczone błyskawicznie zareagowały na słowa Ahmadinedżada. Rzeczniczka Białego Domu, Dana Perino nazwała je „bezproduktywnymi”. Dodała również, że prezydent Iranu „powinien skupić się na pakiecie zachęt, które zostały mu zaoferowane”.

Również w piątek (01.08) wicepremier Izraela Szaul Mofaz ocenił, że w 2010 roku Iran osiągnie możliwośc produkcji wzbogaconego uranu na poziomie umożliwiającym militarne wykorzystanie go. - To wyścig z czasem i czas zwycięża – powiedział Mofaz.

Do tej pory Rada Bezpieczeństwa ONZ nałożyła na państwo irańskie trzy pakiety sankcji, by skłonic je do zawieszenia programu atomowego. Zachód obawia się bowiem, iż irańskie instalacje nuklearne – wbrew zapewnieniom Teheranu – nie służą wyłącznie celom pokojowym. W mediach na całym świecie ukazały się ostatnio liczne spekulacje mówiące o możliwości zaatakowania owych instalacji przez Izrael lub Stany Zjednoczone.

Na podstawie: ynetnews.com, gulfnews.com, jpost.com