Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Gruzja/ Gaczecziladze: Nie obchodzi mnie co myślą Amerykanie ani co myślą Europejczycy

Gruzja/ Gaczecziladze: Nie obchodzi mnie co myślą Amerykanie ani co myślą Europejczycy

26 maj 2008
A A A
Gruzja obchodziła w poniedziałek (26.05) Święto Niepodległości. Specjalnym gościem prezydenta Saakaszwilego podczas uroczystości był Lech Kaczyński. Po zakończeniu oficjalnych obchodów odbył się protest opozycji.
Image
Prezydenci podczas parady wojskowej (fot.T.Filipiak)
W swoim przemówieniu prezydent Kaczyński pogratulował Gruzinom prawidłowo przeprowadzonych wyborów. „Gruzja musi być w NATO (...) Gruzja ma swoje terytytorium, które jest historycznie niepodzielne i nikt nie może na nie podnosić ręki”, prezydent zapewnił także o wsparciu jakiego udziela Gruzji Polska w  „niełatwej drodze do Unii Europejskiej”.

Wkrótce po zakończeniu oficjalnych uroczystości, na plac przed parlamentem została wpuszczona opozycja. Ugrupowania nie akceptujące wyników wyborów zbierały się od rana w pobliżu Pałacu Sportu a następnie przemaszerowały do centrum miasta niosąc kukłę prezydenta Saakaszwilego.  Image „Będziemy kontynuować walkę aż do zdemontowania tego rządu i parlamentu przemocy. To może być długa bitwa, ale będzie zakończona naszym zwycięstwem” powiedział lider Zjednoczonego Bloku Opozycji Lewan Gaczecziladze. Koalicja, która uzyskała ponad 17 proc. głosów wzywa wszystkie partie do podpisania memorandum bojtkotującego ostatnie wybory. Swoje poparcie wyraził już lider Partii Pracy Szalwa Natelaszwili.

“Nie obchodzi mnie co myślą Amerykanie, ani co myślą Europejczycy. Powinniśmy budować państwo gruzińskie. Chcę wam powiedzieć, że nasza walka, walka Gruzinów nie jest po prostu przeciwko rządom Saakaszwilego, jest to walka przeciwko światowej geopolityce, to jest walka przeciwko Amerykańskim interesom. Dlatego właśnie ta walka jest trudna” powiedział Gaczeczilidze. Wolne i sprawiedliwe wybory oznaczają dla koalicji wybory „nie według instrukcji Amerykanów”. Zwolennicy opozycji przemaszerowali wokół parlamentu, próbując dostać się do środka budynku. Każde wejście było chronione przez uzbrojone oddziały wojskowe. {mosimage} Przed godziną szesnastą liderzy opozycji wezwali zgromadzony tłum do rozejścia się i ponownego zebrania się w dniu pierwszego posiedzenia nowego parlamentu.
Wystąpienie prezydenta Kaczyńskiego zostało jednoznacznie odebrane przez zwolenników opozycji jako gest poparcia nie dla Gruzji, ale dla prezydenta Saakaszwilego.

Dzisiejsze święto jest symbolem oddzyskania przez Gruzinów niepodleglości w 1918 roku, po rewolucji bolszewickiej.  
 
Na podstawie: civil.ge