Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję

Juszczenko i Tyhypko nie poprą nikogo w drugiej rundzie wyborów

20 styczeń 2010
A A A

Wiktor Juszczenko nie poprze ani Julii Tymoszenko ani Wiktora Janukowycza w drugiej turze wyborów prezydenckich. Jego zdaniem, żaden z tych kandydatów nie gwarantuje kontynuacji prowadzonej przez niego polityki. Podobną decyzję podjął Serhij Tyhypko.

ImageWiktor Juszczenko zabrał głos po raz pierwszy po niedzielnych wyborach, w których poparło go zaledwie 5,45 procent wyborców. Prezydent podziękował swoim sympatykom i powiedział, że nie widzi w drugiej turze godnego następcy swojej osoby. „Ukraina ma wolne wybory, ale nie ma odpowiedniego wyboru" - oświadczył. Jego zdaniem, dla Wiktora Janukowycza i Julii Tymoszenko narodowe, europejskie i demokratyczne wartości są „obce, niezrozumiałe i bardzo dalekie".

Wiktor Juszczenko podkreślił, że w czasie niedzielnych wyborów Ukraińcy pokazali wysoki poziom organizacyjny, który może być przykładem dla innych państw byłego ZSRR. Dodał przy tym, że kampania wyborcza była demokratyczna i pozbawiona nacisku ze strony władz. Uznał to za osiągnięcie 5 lat swojej prezydentury.

Serhij Tyhypko, który przegrał pierwszą turę wyborów prezydenckich na Ukrainie, odmówił udzielenia poparcia któremukolwiek z dwóch zwycięskich kandydatów. Tyhypko oświadczył, że nie wskaże wyborcom, którzy na niego głosowali, na kogo mieliby teraz oddać głos: na premier Julię Tymoszenko, czy na lidera opozycji Wiktora Janukowycza. Zaznaczył, że negocjował z oboma kandydatami, którzy przeszli do drugiej tury, ale nie doszedł z żadnym z nich do porozumienia.

Rano ukraińska Centralna Komisja Wyborcza zakończyła liczenie głosów oddanych w niedzielnych wyborach prezydenckich. Ich zwycięzcą został Wiktor Janukowycz, który zdobył 35,32 procent głosów, a na drugim miejscu uplasowała się premier Julia Tymoszenko, którą poparło 25,05 procent Ukraińców.