Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję

Na Ukrainie rozpoczęły się protesty przeciwko kontrowersyjnemu ministrowi oświaty

15 marzec 2010
A A A

Na zachodniej Ukrainie rozpoczęły się protesty przeciwko objęciu stanowiska ministra oświaty przez Dmytra Tabacznyka. Polityk znany jest ze swoich antyukraińskich i prorosyjskich wypowiedzi.

ImageKoło pomnika Iwana Franki we Lwowie zwolennicy nacjonalistów zebrali książki o historii ZSRR i partii komunistycznej, które zostały spalone razem z portretem ministra oświaty. Wcześniej podobny protest odbył się w Tarnopolu na zachodniej Ukrainie.

Manifestanci mają poparcie w Radzie Najwyższej, gdzie zarejestrowano projekt uchwały o zwolennieniu Dmytra Tabacznyka z zajmowanego stanowiska. Deputowani uzasadnili swój krok antyukraińskimi wypowiedziami nowego ministra oświaty. W jednym ze swoich artykułów pisał on, że mieszkańcy Zachodniej Ukrainy nie mają nic wspólnego z Ukraińcami z pozostałej części kraju. „Nasi sojusznicy i nawet bracia to ich wrogowie, a ich +bohaterowie+ to dla nas zabójcy, zdrajcy i zwolennicy hitlerowskich katów" - przekonywał Dmytro Tabacznyk w rosyjskich „Izwiestiach".

Nominacja wzbudziła także protesty w rządzącej Partii Regionów. Minister jest krytykowany przez wiceszefową administracji prezydenta Hannę Herman oraz wicepremiera Borysa Kolesnikowa, który kiedyś nazwał go „złodziejem obrazów z państwowych galerii". Mimo to szanse na jego usunięcie są minimalne. Według nieoficjalnych informacji portalu „Ukraińska Prawda" o stanowisko ministra oświaty dla Dmytra Tabacznyka zabiegał Kreml oraz patriarcha ukraińskiej cerkwi prawosławnej patriarchatu moskiewskiego Wołodymyr.