Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Spór Rosji i Białorusi pogłębia się

Spór Rosji i Białorusi pogłębia się

07 październik 2010
A A A

W reakcji na wczorajszą (6.10) rezolucję rosyjskiej Dumy potępiającą "antyrosyjską retorykę stososowaną przez władze w Mińsku", uchwałę w sprawie relacji z Rosją podejmie dzisiaj (7.10) na nadzwyczajnym posiedzeniu dwuizbowe Zgromadzenie Narodowe Republiki Białoruś.

Obydwie izby białoruskiego parlamentu - Rada Republiki (ros. Sowiet Riespubliki) oraz Izba Przedstawicieli (ros. Palata Priedstawitielej) przyjmą jednolity tekst rezolucji. Jak poinformował tuz przed rozpoczęciem obrad deputowany Nikołaj Kazak, w opinii władz białoruskich, u podstaw przedłużającego się kryzysu w stosunkach z Rosją leżą problemy gospodarcze. Jednocześnie, parlamentarzysta wyraził nadzieję, że obecne napięcie na linii Moskwa-Mińsk będzie możliwe do zażegnania.

Image"Ta sytuacja powinna być rozwiązywana nie publicznie, lecz w ciszy rządowych gabinetów, przez kompetentne osoby. Ważny jest szczery dialog i wzajemny szacunek uczestniczących w nim partnerów. Problemy pomiędzy naszymi krajami powinny też w sposób wyważony relacjonować media" - ocenił Kazak.

W wypowiedzi dla rządowej agencji prasowej BIEŁTA deputowana Walentina Leonienko zwróciła uwagę, że zarówno Kreml jak i Mińsk nie mogą dopuścić do eskalacji konfliktu, który może stać się powodem "cierpień i rozłamu pomiędzy dwoma zaprzyjaźnionymi państwami i narodami". Z kolei Maria Biriukowa, przewodnicząca Komisji Spraw Zagranicznych i Relacji z krajami WNP przy niższej izbie białoruskiego parlamentu, która jednocześnie przedstawi deputowanym projekt rezolucji przyznała, że przedstawiciele białoruskiej władzy ustawodawczej są "zaniepokojeni rozwiniętą na szeroką skalę w głównych rosyjskich mediach kampanią dyskredytacji Białorusi i jej kierownictwa".

Przewodniczący Izby Przedstawicieli Władymir Andriejczenko otwierając posiedzenie potwierdził, że powodem uchwalenia nadzwyczajnej rezolucji jest zmasowany atak rosyjskich mediów i polityków na władze w Mińsku. Spiker niższej izby parlamentu zwrócił uwagę, że działania Rosji nabierają szczególnego znaczenia w obliczu rozpoczętej kampanii przed wyborami prezydenckimi na Białorusi, rozpisanymi na 19 grudnia br. Równocześnie, Andriejczenko zaznaczył, że Mińsk opowiada się za szybką normalizacją relacji z Moskwą i żaden z przedstawicieli białoruskiej klasy politycznej nie chce kwestionować "braterskich więzów łączących obydwa kraje".

"Niektórzy politycy rosyjscy zdają się wyprzedzać wolę narodu białoruskiego składając niezgodne z prawdą oświadczenia na temat przebiegu wyborów. Służy to kwestionowaniu naszego strategicznego partnerstwa z Rosją, budowanych latami więzów integracji i wspólnych projektów. Z kontekstu wystąpień rosyjskich polityków można zrozumieć, iż brzmią one tendencyjnie i wpływają negatywnie na nasze przyjacielskie relacje. Parlament Białorusi nie może pozostać obojętnym wobec takich wydarzeń" - mówił spiker Izby Przedstawicieli.

W środowej (6.10) rezolucji rosyjskiej Dumy podkreślono, że na użytek trwającej kampanii wyborczej władze Białorusi posługują się "agresywną antyrosyjską retoryką, spotykającą się z pełną dezaprobatą rosyjskiej opinii publicznej". Rosyjski parlament udzielił też pełnego poparcia stanowisku prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, który w zamieszczonym na początku tygodnia na swoim wideoblogu komentarzu ocenił, że Aleksandr Łukaszenko "bezczelnie posługuje się problemem uznania niepodległości Abchazji i Osetii Pd. jako kartą przetargową w relacjach z Rosją".

Wypowiadający się dla białoruskich mediów rosyjscy politolodzy kwestionują jednak sugestie, że Kreml może nie uznać wyniku grudniowych wyborów prezydenckich na Białorusi. "Byliśmy już świadkami kwestionowania wyników wyborów na Ukrainie w 2004 roku. Jak wiemy, pomarańczowa rewolucja nie przyniosła Rosji niczego dobrego. Moskwie nie jest wygodnie przyłączać się do lansowanego przez Zachód frontu antyłukaszenkowskiego. Prezydent Białorusi - to wewnętrzny problem Państwa Związkowego Białorusi i Rosji" - ocenił szef Instytutu Krajów WNP w Moskwie Konstantin Zatulin.

Za: tut.by, belta.by

Na zdjęciu: siedziba Izby Przedstawicieli - niższej izby parlamentu Białorusi, za: house.gov.by