Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Ukraina/ Jest wojsko i rozmowy, nie ma porozumienia – korespondencja z Kijowa

Ukraina/ Jest wojsko i rozmowy, nie ma porozumienia – korespondencja z Kijowa

26 maj 2007
A A A
W Kijowie trwają rozmowy na najwyższym szczeblu w celu rozwiązania kryzysu, jednak sytuacja się zaostrza. Dziś do stolicy zmierzały wojska wewnętrzne. Zostały one zatrzymane przez siły milicji, wspierane przez oddziały specjalne ministerstwa spraw wewnętrznych.

Wczoraj późnym wieczorem w prezydenckim sekretariacie rozpoczęły się kolejne rozmowy, które miały na celu rozwiązanie kryzysu. W rozmowach, oprócz Juszczenki i Janukowycza pierwszy raz uczestniczył przewodniczący rozwiązanego parlamentu Oleksandr Moroz, a także Julia Tymoszenko i Wiaczesław Kyrylenko. Porozumienia nie udało się jednak osiągnąć i negocjacje zostały przełożone na sobotę. Jednak w odbytych dziś do południa rozmowach nie wziął udziału Moroz, który poleciał na Słowację na spotkanie przewodniczących parlamentów państw UE. Juszczenko i Janukowycz zdecydowali, że kolejna tura rozmów rozpocznie się wieczorem.

Fot. Piotr BajorWyniki prowadzonych rozmów mają w obecnej sytuacji olbrzymie znaczenie, ponieważ w ciągu ostatnich dni sytuacja na Ukrainie bardzo się zaostrzyła. W sobotę do Kijowa, na mocy rozporządzenia prezydenta z regionów wyruszyły wojska wewnętrzne. Według oficjalnych danych, jakie podaje dowództwo tych sił, do Kijowa wysłanych zostało ponad 3 tysiące żołnierzy. Zgodnie z rozporządzeniem Juszczenki, siły te w stolicy mają ochraniać ważne instytucje państwowe, przede wszystkim Prokuraturę Generalną i Sąd Konstytucyjny. Jednak duże niebezpieczeństwo polega na tym, że obiekty te pilnowane są obecnie przez siły specjalne ministerstwa spraw wewnętrznych Bierkut, i próba ich przejęcia mogłaby skończyć się otwartą walką tych jednostek.

Zmierzające do Kijowa z różnych części Ukrainy siły wojsk wewnętrznych, zostały zatrzymane w regionach przez milicję, a w obwodzie połtawskim również przez deputowanych Partii Regionów. Obecnie, wojska te dalej pilnowane są przez milicję w miejscach gdzie zostały zatrzymane. Minister spraw wewnętrznych Wasyl Cuszko wydał rozporządzenie, którym nakazał wojskom wewnętrznym powrót do koszar, jednak dowództwo jednostek nie podporządkowało się ministrowi, ponieważ zgodnie z wczorajszym dekretem Juszczenki, wojska te zostały przeniesione pod jego dowództwo.

Wojska wewnętrzne Ukrainy powołane zostały do życia w 1992 roku decyzją parlamentu. Zostały w większości sformowane z byłych wojsk wewnętrznych USRR. Do głównego zadania od początku funkcjonowania tych jednostek należała ochrona ważnych obiektów państwowych, a w późniejszym okresie do zadań dodano ochronę przedstawicielstw dyplomatycznych akredytowanych na Ukrainie, oraz walkę z przestępczością zorganizowaną. Przewaga tych sił w porównaniu z milicją polega na ich lepszym wyszkoleniu i uzbrojeniu. Siły te liczą 5 tysięcy żołnierzy, z czego 3 tysiące jest żołnierzami kontraktowymi. W 2004 roku, w czasie pomarańczowej rewolucji, wojska te miały zostać użyte do rozpędzenia uczestników protestów.

W sobotę, późnym wieczorem zaczęły się kolejne rozmowy z udziałem Juszczenki, Janukowycza, Moroza, Tymoszenki, Kyrylenki i Pluszcza. Czy przyniosą one rozwiązanie kryzysu pokażą najbliższe godziny, jednak w obecnej sytuacji rozmowy te są jedyną szansą na znalezienie wyjścia z kryzysu. W Kijowie daje się wyczuć wyczekiwanie i nadzieję, że dziś w końcu zapadną jakieś konstruktywne decyzje.

W rozmowie z psz.pl Wadym Karasiow, dyrektor Instytutu Strategii Globalnych w Kijowie powiedział, że sądzi, iż politycy osiągną dziś porozumienie. Według niego zostanie powołany szeroki okrągły stół, którego obrady rozpoczną się na początku przyszłego tygodnia, i w jego ramach będą przyjmowane dalsze decyzje, których celem będzie wyjście z kryzysu politycznego.

Autor jest korespondentem Portalu Spraw Zagranicznych w Kijowie.